Spis treści
Julia Wieniawa od lat wywołuje skrajne reakcje - jedni ją uwielbiają, drudzy szczerze nie znoszą. Istnieje jednak zasadnicza różnica pomiędzy konstruktywną krytyką, a zwykłym hejtem - a to właśnie ten wylał się na jurorkę po jednym z ostatnich odcinków "Mam Talent!". Prowadząca program Paulina Krupińska skomentowała to zajście w rozmowie z Adrianem Rybakiem z ESKI. Nie gryzła się w język.
Paulina Krupińska ostro o hejterach i braku kobiecej solidarności
Prezenterka zwróciła uwagę na jeden bardzo smutny fakt - wiele się w ostatnich latach mówi o siostrzeństwie i wzajemnym wspieraniu się przez kobiety, tymczasem wiele tych kąśliwych, często obrzydliwie hejterskich, komentarzy piszą właśnie kobiety. Niektórym wydaje się bowiem, że w internecie są anonimowe i bezkarnie mogą krytykować wygląd innych kobiet - mimo, że w żadnym stopniu nie jest to ich sprawa.
To jest zawsze bolesne, bo najczęściej te komentarze piszą inne kobiety i kiedy tak głośno widzimy wypowiedzi kobiet, które mówią o wsparciu, o tym, że musimy zawsze liczyć na siebie i że jesteśmy dla siebie podporą, to w tym przypadku nie zawsze się to zgadza - powiedziała ze smutkiem Paulina Krupińska w wywiadzie dla ESKI.
PRZECZYTAJ TEŻ: Maria Jeleniewska potwierdza rozstanie. Wydała wymowne oświadczenie i zwróciła się do fanów
Prowadząca "Mam Talent!" nie przebierała w słowach, komentując zachowanie takich osób. Dla niej nie ma przyzwolenia na hejt.
Kiedyś usłyszałam takie bardzo fajne zdanie, że hejter nigdy nie ma lepiej od ciebie. Ktoś kto tobie pisze złe rzeczy na pewno nie osiągnął niczego więcej i nie jest na tej drabinie, tylko się dopiero po niej wspina, bo jeżeli jesteś ze sobą pogodzony, jeżeli dobrze się ze sobą czujesz, to nie ma możliwości, żebyś na kogoś mówił coś złego i żebyś kogoś krytykował. Tym bardziej wygląd, który, umówmy się, jest osobistą sprawą każdej osoby i nigdy nikogo nie zapraszamy do oceny naszej wagi, naszego wyglądu. Ja rozumiem, że gusta są inne, ktoś ma inne preferencje, ale jeżeli ktoś na siłę chce wszystkie kobiety wsadzić w rozmiar XS, a z kolei, jak ktoś jest XXL, ma siebie kochać i akceptować, a XS to jest jedyny wspaniały wybór, zawsze mówię temu wielkie "nie" - skwitowała.
Paulina Krupińska wspiera Julię Wieniawę. Takiej rady jej udzieliła
Wracając do Julki, Paulina Krupińska wyznała, że śledziła tę sytuację i skontaktowała się z koleżanką z programu. Przypomniała jej wówczas, że jest silną kobietą i nikt nie ma prawa podważać jej wartości.
Miałam dokładnie bardzo podobną sytuację i nawet wsparłam Julkę i również odzywałam się do niej po tym, co ją spotkało. Pisałyśmy do siebie wieczorem. Ja powiedziałam: "Julka, jak będę chciała być większa, to będę większa, a jak będę chciała być mniejsza, to po prostu schudnę, ale jestem teraz taka jaka jestem. I ty też pamiętaj, że śpiewasz piosenkę 'Kocham' i kochasz wszystko to, co w tobie czasem niedoskonałe.
PRZECZYTAJ TEŻ: Julia Wieniawa o swoim alter ego i pieniądzach. Odrzuciła lukratywną propozycję