Kradzież paliwa na wielką skalę. Złodzieje działali na budowie S17
Przestępczy proceder miał miejsce głównie na terenie powiatu tomaszowskiego, w rejonie miejscowości Bełżec i Lubycza Królewska. To właśnie tam, na placu budowy drogi ekspresowej S17, złodzieje wielokrotnie włamywali się do zbiorników ciężkiego sprzętu budowlanego. Ich celem było paliwo, które następnie sprzedawali. Jak ustalili śledczy, skala kradzieży była znacznie większa, a działalność sprawców obejmowała również powiaty zamojski oraz biłgorajski, gdzie dochodziło do podobnych zdarzeń.
Sprawcy kradzieży w rękach policji. To mieszkańcy gminy Adamów
Wnikliwa praca operacyjna tomaszowskich kryminalnych doprowadziła ich na trop sprawców. Okazało się, że za serią włamań stoją dwaj bardzo młodzi mężczyźni, 19-letni oraz 20-letni mieszkańcy gminy Adamów. Po ustaleniu ich tożsamości, policjanci przystąpili do działania i zatrzymali podejrzanych. Podczas przeszukania ich posesji funkcjonariusze zabezpieczyli pieniądze pochodzące ze sprzedaży skradzionego oleju napędowego oraz specjalne zbiorniki, w których przechowywali nielegalny łup.
Młodzi złodzieje usłyszeli łącznie 33 zarzuty. Grozi im do 10 lat więzienia
Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy był na tyle mocny, że pozwolił na przedstawienie mężczyznom zarzutów. Młodszy z nich, 19-latek, odpowie za 20 przestępstw, natomiast jego 20-letni kompan usłyszał 13 zarzutów. Dotyczą one głównie kradzieży z włamaniem, a w jednym przypadku również usiłowania popełnienia tego czynu. Obaj podejrzani przyznali się do winy. Za swoje czyny odpowiedzą teraz przed sądem, a grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Zarzuty również dla pasera. 21-latek kupował kradzione paliwo
W toku śledztwa policjanci dotarli również do osoby, która kupowała trefny towar. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec gminy Józefów, który skusił się na paliwo w wyjątkowo „korzystnej” cenie. Mężczyzna nie uniknie odpowiedzialności karnej, ponieważ on również usłyszał już zarzuty. Za paserstwo, czyli nabywanie rzeczy pochodzącej z przestępstwa, polskie prawo przewiduje karę do 2 lat więzienia. Sprawa dla wszystkich trzech mężczyzn znajdzie swój finał na sali sądowej.
Źródło: Policja.pl