Oliwka Brazil poznała swojego ojca w sądzie. Raperka opowiedziała o trudnym spotkaniu

2026-04-18 14:15

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich raperek może się poszczycić oddanym gronem fanów. Na co dzień Oliwka Brazil skupia się jednak na muzyce i rzadko porusza publicznie sprawy związane z życiem prywatnym. Ostatnio młoda artystka wyjawiła jednak, jak wyglądało jej pierwsze spotkanie z ojcem. "Najgorsze doświadczenie w życiu" - przyznała.

Oliwka Brazil, właściwie Oliwia Bartosiewicz, jest postacią, która w polskim rapie szybko zyskała status gwiazdy. Jej utwory, takie jak "Big Mommy" czy "Kokieterka", charakteryzują się odważnymi tekstami, pewnością siebie i niepowtarzalnym flow, co przyciągnęło do młodej artystki rzesze fanów. Wiele się mówiło również o jej zjawiskowej metamorfozie, zaś ostatnio raperka wystąpiła na gali On Air Music Awards 2026. Z kolei w rzadkim przypływie osobistych wyznań opowiedziała o swojej sytuacji rodzinnej.

Oliwka Brazil pierwszy raz spotkała się z ojcem w sądzie. Nie mówili sobie na ty

W wywiadzie dla magazynu "Glamour" popularna raperka zdradziła, że swojego tatę poznała dopiero podczas sądowej rozprawy. Oliwka Brazil nie ukrywa, że było to dla niej wyjątkowo trudnym doświadczeniem, tym bardziej, że ojciec nie zwracał się do niej po imieniu. Przygotował też zestaw dokumentów przeciwko niej.

"To było chyba najgorsze doświadczenie w moim życiu: zobaczyć swojego tatę pierwszy raz, twarzą w twarz, w sądzie. On siedzi ze swoim adwokatem, ja naprzeciwko niego. On mówi do mnie na pani, ja do niego na pan. Przerażające" - powiedziała.

NIE PRZEGAP: Taco Hemingway na celowniku GIF. Wytwórnia zapowiada skargę w sprawie decyzji o ocenzurowaniu piosenki

Raperka nie czuje nienawiści do taty. Mamę podziwia za wychowanie

24-latka dodała jednak szybko, że nie karmi się nienawiścią, mimo że mogłoby to być najprostszym rozwiązaniem. Ku - być może - zaskoczeniu wielu osób, Oliwka Brazil przyznała się nawet do uczucia specyficznego rodzaju miłości do ojca. Jak jednak podkreśliła, odejście od partnerki z dwójką małych dzieci nie było dobrym zachowaniem i podziwia swoją mamę za to, że poradziła sobie z samodzielnym wychowaniem maluchów.

"Nie czuję nienawiści. Może łatwiej byłoby mi, gdybym czasami czuła, ale nie znając go, kocham go. Dał mi życie. Cieszę się, że mogę być na tym świecie. Jest moim ojcem. Mam do niego takie uczucia, których nie nazwę na pewno nienawiścią, bardziej chyba miłością, może toksyczną nawet, ale jest to miłość na pewno" - oceniła.

"Zostawić matkę z dwójką małych dzieci, to jest bardzo niesportowe zachowanie. Nie wiem, co bym zrobiła na miejscu mojej mamy. To jest tak wspaniała kobieta. Nie wiem, jak ona dała radę wychować dwójkę dzieci samotnie" - dodała.

Sonda
Którego z tych raperów cenisz sobie najbardziej?
Bletka - On Air Music Awards 2026