Atak nożownika we Wrocławiu. Wpadł na ogródkach działkowych

2026-06-05 18:01

Atak nożownika we Wrocławiu wstrząsnął mieszkańcami miasta w poniedziałkowe popołudnie. W dniu 3 czerwca 2026 roku, przy ulicy Powstańców Śląskich, 42-letni mężczyzna zaatakował i ranił nożem dwie osoby. Dzięki błyskawicznej akcji wrocławskich policjantów sprawca został zatrzymany jeszcze tego samego dnia i usłyszał już zarzuty.

Policja

i

Autor: Małopolska Policja/ Materiały prasowe

Atak nożem na Powstańców Śląskich. Dwie osoby trafiły do szpitala

Do dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 3 czerwca 2026 roku, krótko przed godziną 14:00. W rejonie ruchliwej ulicy Powstańców Śląskich we Wrocławiu 42-letni mężczyzna, z nieustalonych jeszcze przyczyn, zaatakował nożem dwie osoby. Poszkodowani w wyniku ataku odnieśli obrażenia, które wymagały natychmiastowej interwencji medycznej i zostali przetransportowani do jednego z wrocławskich szpitali. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a napastnik bezpośrednio po ataku zbiegł z miejsca zdarzenia.

Szybkie zatrzymanie nożownika z Wrocławia. Wpadł na ogródkach działkowych

Reakcja wrocławskiej policji była natychmiastowa, a na miejsce skierowano liczne siły, w tym funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego komisariatu na Krzykach. Policjanci skrupulatnie zabezpieczali ślady i zbierali materiał dowodowy, jednocześnie przesłuchując świadków zdarzenia. Równolegle prowadzone działania operacyjne pozwoliły na błyskawiczne wytypowanie tożsamości oraz prawdopodobnego miejsca ukrywania się 42-latka. Sprawca został zatrzymany jeszcze tego samego dnia w godzinach wieczornych na terenie jednych z wrocławskich ogrodów działkowych, co skutecznie zakończyło policyjny pościg.

Jakie zarzuty usłyszał 42-latek? Grożą mu 3 lata więzienia

Po doprowadzeniu do jednostki policji i wykonaniu niezbędnych czynności procesowych, 42-letni mieszkaniec Wrocławia usłyszał oficjalne zarzuty. Prokuratura postawiła mu zarzut z artykułu 160 Kodeksu karnego, który dotyczy narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi teraz kara pozbawienia wolności w wymiarze do 3 lat. Prokurator nadzorujący sprawę wystąpił już do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Źródło: Policja.pl