Nieżyjący Val Kilmer powróci na ekrany kin. Aktor zagra w nowym filmie dzięki AI

2026-03-19 16:24

Wiosną 2025 roku świat obiegła niezwykle smutna wiadomość o śmierci 65-letniego gwiazdora. Val Kilmer pozostawił po sobie potężny dorobek filmowy, jednak to wcale nie koniec jego artystycznej drogi. Sztuczna inteligencja sprawi, że aktor ponownie pojawi się na dużym ekranie. Wszystko za zgodą jego dzieci.

Słynny gwiazdor ze Stanów Zjednoczonych zmarł 1 kwietnia 2025 roku. Choć jego poważne problemy zdrowotne były powszechnie znane, odejście artysty wywołało ogromny smutek wśród miłośników kina na całym globie. Val Kilmer miał tylko 65 lat. Zaledwie kilka miesięcy po tej tragedii ogłoszono, że widzowie będą mieli okazję podziwiać go w zupełnie nowej produkcji filmowej. Ten innowacyjny pomysł wywołał sporo dyskusji wśród odbiorców, jednak spotkał się z pełną akceptacją ze strony najbliższych zmarłego.

Val Kilmer zmarł na raka. Do końca chciał pracować

Amerykański artysta przez lata zachwycał publiczność swoimi kreacjami w teatrze i kinie, a jego życie prywatne obfitowało w wiele barwnych momentów. Niewątpliwie zapisał się na kartach historii jako jedna z najważniejszych postaci amerykańskiej kinematografii. W 2017 roku Val Kilmer przekazał opinii publicznej tragiczną diagnozę, nowotworu gardła. Kolejne lata przynosiły stopniowe pogorszenie jego kondycji fizycznej. Wybitny 65-latek zmarł ostatecznie w wyniku zapalenia płuc w kwietniu 2025 roku.

Twórcy filmu "As deep as the grave" wykorzystają AI

W ostatnich miesiącach życia zmagający się z chorobą gwiazdor był zaangażowany w powstawanie obrazu zatytułowanego "As deep as the grave". Przydzielono mu tam rolę ojca Fintana, którą scenarzyści napisali specjalnie z myślą o jego talencie. Dziennikarze magazynu "Variety" dotarli do szczegółów produkcji, z których wynika, że producenci postanowili sfinalizować dzieło z udziałem zmarłego artysty. Taki ruch pozwoli zrealizować jego wielkie pragnienie, aby jego nazwisko znalazło się w napisach końcowych. Reżyser i zarazem autor scenariusza Coerte Voorhees przyznał, że odrzucił opcję porzucenia pracy z wizerunkiem przygotowanego do roli aktora, którego plany brutalnie przerwała śmiertelna dolegliwość.

Dzieci Vala Kilmera zgodziły się na użycie wizerunku taty w nowym filmie

Wykorzystywanie nowoczesnych algorytmów w branży rozrywkowej często budzi sprzeciw, jednak w tej konkretnej sytuacji nie ma mowy o bezprawnym żerowaniu na popularności nieżyjącego człowieka. Sam artysta bardzo pragnął wziąć udział w tym przedsięwzięciu, a jego najbliższa rodzina bez wahania zaaprobowała zastąpienie go komputerową symulacją.

ZOBACZ TEŻ: Tak wygląda grób Edwarda Linde-Lubaszenki miesiąc po pogrzebie. Zwraca uwagę jeden szczegół

Potomkowie aktora, czyli syn Jack i córka Mercedes, wyrazili oficjalną zgodę na odtworzenie przez AI twarzy oraz głosu ich ojca. Dzięki temu zmarły w kwietniu ubiegłego roku gwiazdor faktycznie zagości na ekranach kin. Twórcy produkcji wykorzystali do tego celu zbiory archiwalne połączone z najnowszymi materiałami wideo z udziałem gwiazdy. Umożliwi to pokazanie naturalnego procesu starzenia się postaci w trakcie rozwoju fabuły. Widzowie usłyszą również autentyczny, zmieniony przez zabieg tracheotomii głos chorego artysty. Dokładny termin wejścia filmu "As deep as the grave" do kin pozostaje na ten moment tajemnicą.

Sonda
Czy sztuczna inteligencja jest groźna?
XAVIER WIŚNIEWSKI: POPULARNE NAZWISKO MI NIE CIĄŻY