Spis treści
Współpraca Neila Sedaki z Howardem Greenfieldem. Tak powstawały największe hity
Utwór „Breaking Up Is Hard to Do” stał się w latach 60. absolutną wizytówką artysty. Sedaka wywodził się ze słynnego Brill Building, nowojorskiej fabryki przebojów, gdzie piosenki produkowano z iście rzemieślniczą precyzją. Wyróżniał się jednak na tle innych idoli tamtej ery. Posiadał nie tylko talent wokalny, ale przede wszystkim niezwykły instynkt kompozytorski oraz techniczną dyscyplinę.
Zobacz także: W dniu pogrzebu Bożeny Dykiel odwołano zdjęcia do "Na Wspólnej". Tak ekipa serialu pożegnała aktorkę!
Kluczem do sukcesu okazała się wieloletnia kooperacja z tekściarzem Howardem Greenfieldem. Panowie idealnie się uzupełniali: Sedaka tworzył chwytliwe melodie, a Greenfield ubierał je w słowa trafiające wprost do serc słuchaczy. Warto podkreślić, że zmarły artysta odebrał gruntowne wykształcenie w prestiżowej szkole Juilliard. Te klasyczne fundamenty pozwalały mu budować napięcie w utworach i tworzyć refreny, które momentalnie zapadały w pamięć, stając się wdzięcznym materiałem do późniejszych coverów.
Neil Sedaka kontra The Beatles. Brytyjska inwazja zmieniła rynek muzyczny
Sytuacja zmieniła się diametralnie wraz z nadejściem ery The Beatles. Ekspansja brytyjskich zespołów sprawiła, że dotychczasowe gwiazdy z USA i ich styl nagle straciły na znaczeniu. Muzyka Sedaki zaczęła być postrzegana jako relikt przeszłości, a rynek radiowy domagał się nowocześniejszych brzmień. Wokalista przyjął ten cios z godnością. Zamiast wywoływać skandale, skupił się na ciężkiej pracy, pisząc nowe utwory i cierpliwie czekając na moment, by znów zaistnieć w świadomości odbiorców.
Wielki powrót na szczyt. Elton John pomógł gwieździe lat 60.
Lata 70. przyniosły oczekiwany przełom. Kluczową rolę w renesansie twórczości Sedaki odegrał Elton John. Ówczesny gigant sceny wsparł starszego kolegę po fachu, co pozwoliło mu odzyskać popularność wśród amerykańskiej publiczności. Nie był to jednak powrót oparty wyłącznie na nostalgii. Nowe kompozycje, takie jak „Laughter in the Rain” czy „Bad Blood”, idealnie wpisały się w gusta nowej epoki, udowadniając, że artysta nie stał się jedynie muzealnym eksponatem.
Twórca hitu „Love Will Keep Us Together”. Imponujący dorobek Neila Sedaki
Amerykanin realizował się nie tylko na scenie, ale również jako płodny autor tekstów dla innych wykonawców. Przebój „Love Will Keep Us Together”, wylansowany przez duet Captain & Tennille, stał się hymnem pokolenia i potwierdzeniem jego wszechstronności. W sumie Sedaka stworzył ponad 500 utworów, co stanowi imponujący wkład w historię muzyki rozrywkowej.
Neil Sedaka zmarł 27 lutego 2026 roku w Los Angeles w wieku 86 lat. Pozostanie w pamięci jako twórca, który przetrwał muzyczne zawirowania i dzięki konsekwencji odzyskał należne mu miejsce na estradzie, zostawiając po sobie piosenki, których nie sposób zapomnieć.