Spis treści
Na przełomie czerwca i lipca 2026 roku pociecha Natalii Niemen znalazła się pod opieką lekarzy na pediatrii. Dziewczynka przebywała w placówce równe sześć tygodni, a mama cały czas przy niej czuwała. Aby zadbać o siebie artystka namalowała na przykład autoportret, który udostępniamy w naszej galerii zdjęć.
Natalia Niemen opisuje szpitalny stres
Pierwsze informacje na temat pobytu córki w szpitalu Natalia Niemen zamieściła na Facebooku ósmego czerwca 2026 roku. Piosenkarka nie potrafiła ukryć ogromnych emocji związanych z osobistym dramatem własnego dziecka.
Jak dziecko poważnie choruje, może zamglić, zamdlić ze stresu. Nagle, jesteś przepity kortyzolem i poruszasz się jak we śnie, jak we mgle. To jest kompletnie inny rodzaj stresu, niż każdy inny.
Córka Natalii Niemen czuje się lepiej. Piosenkarka dziękuje medykom
Napięcie powoli zaczęło opadać dopiero po kilkunastu dniach, gdy stan Danusi uległ znacznej poprawie. Wokalistka opublikowała trzydziestego czerwca 2026 roku na Facebooku kolejny wpis wyrażający wdzięczność dla ekipy medyków.
Zobacz też: Ciężarna ukochana Hakiela miała wypadek w Turcji! Wjechała w nią laweta
Tak długi pobyt w szpitalu z córeczką zawiera w sobie rozmaite odmiany emocji. Diagnoza - niepokój. Skuteczność leczenia - coraz więcej wiary w pozytywne zakończenie leczenia. Usytuowanie szpitala (tereny zielone) oraz najlepszy na świecie personel medyczny - spokój, wzruszenie, radość. A że Danusia z natury jest skałą i taranem, pomimo kilku operacji, które w swoim młodziutkim życiu uświadczyła (w tym, operację serduszka w wieku 4 lat), to daje radę naprawdę niezwykle dzielnie. Kilkudniowy pobyt z dzieckiem w szpitalu, to dół, a co dopiero 6 tygodni. Ale robię tu, co mogę i dla siebie. Np. kończę taki poetyzowany autoportret/nieautoportret made with pastele olejne. Praca w toku.
Ogrom pracy pielęgniarek i lekarzy zrobił na Natalii Niemen potężne wrażenie, dlatego gwiazda zdefiniowała odczuwaną wdzięczność za pomocą tylko trzech słów oznaczających spokój, szczere wzruszenie oraz radość.
Choroba genetyczna córki Natalii Niemen
Piosenkarka publicznie opowiada o problemach, z jakimi walczy jej córka. Danusia przyszła na świat z niezwykle rzadką chorobą genetyczną znaną jako zespół Noonan. To schorzenie wpływa negatywnie na rozwój fizyczny, pracę i budowę serca, a także wywołuje dość specyficzne zmiany w wyglądzie. Ze względu na zróżnicowany przebieg dolegliwości pacjenci z tym zespołem muszą być ciągle poddawani regularnym badaniom u lekarzy specjalistów i objęci właściwą opieką medyczną.
Piosenkarka opublikowała w serwisie Instagram potężną listę podziękowań skierowanych pod adresem całej ekipy medyków zatrudnionych na oddziale pediatrii w stołecznym Centrum Zdrowia Dziecka.
Kochane Panie! Pragnę zaznaczyć, że absolutnie wszystkie macie przepiękne energie, jesteście dobre, troskliwe, czułe, konkretne, jeśli trzeba, ale nie gubiące w tym samym momencie ani grama miłości wobec małych pacjentów, delikatne, uważne, uśmiechnięte pomimo TAK CIĘŻKIEJ I OFIARNEJ PRACY, którą opiękniacie ten świat
Pełną treść internetowego posta znajdziecie państwo w udostępnionej przez nas galerii zdjęć. Małej Danusi i samej wokalistce życzymy mnóstwa zdrowia!
Nie przegap: Maja Gadowska nie żyje. Nagrywała z Łatwogangiem i wspierała ją Fundacja Cancer Fighters