Sanremo 2026 już trwa. Festiwal, który tradycyjnie odbywa się na początku lutego, tym razem zaczął się kilka tygodni później. Powodem były Zimowe Igrzyska Olimpijskie, których gospodarzem były właśnie Włochy. Teraz oczy całego kraju są już zwrócone na miasto San Remo, gdzie w Teatrze Ariston gra przegląd włoskich piosenek. Prowadzącymi wydarzenia są Carlo Conti i piosenkarka Laura Pausini. W pierwszą noc festiwalu poznaliśmy 30 piosenek konkursowych. Wybraliśmy kilka, które zwróciły naszą uwagę.
Rap podbija Sanremo
Już od kilku lat rap cieszy się sukcesami na Festiwalu Piosenki Włoskiej w San Remo. Zaczęło się od Mahmooda, który w 2019 roku wygrał z hitem "Soldi". W tym roku spośród przedstawicieli tego gatunku największe szanse na zwycięstwo ma Fedez, który występuje w duecie z legendarnym wokalistą Marco Masinim. Razem śpiewają "Male necessario". Jest jednak więcej ciekawych piosenek rapowych. Dobre recenzje zbiera Nayt, który o Złotego Lwa walczy z piosenką "Prima che". W mediach społecznościowych widać też wsparcie dla duetu LDA i Aka7even i ich piosenki "Poesie clandestine".
Pop w szalonym wydaniu
Po pierwszej nocy jedną z faworytek festiwalu Sanremo jest piosenkarka Donatellapiaga. Artystka, której wizerunek może niektórym przypominać takie zagraniczne gwiazdy jak Amy Winehouse i Raye, o nagrodę walczy z piosenką, która łączy najlepsze elementy klasycznego włoskiego przeboju radiowego z elementami elektroniki. "Che fastidio" to pozycja obowiązkowa dla fanów popu.
Klasyczna włoska ballada
To, co od zawsze charakteryzuje festiwal w San Remo, to tradycyjne, poruszające ballady. W tym roku ich nie brakuje, a wśród faworytek mamy dwie przedstawicielki tego stylu. Pierwsza to Arisa, która wygrała Sanremo już w 2014 roku. Teraz bierze udział z utworem "Magica favola". Jej konkurentka to Serena Brancale z piosenką "Qui con me". Według wielu ekspertów to ona jest główną faworytką do wygranej. Przoduje też w wyświetleniach na YouTube.
Hołd dla Palestyny
Artysta, o którym warto wspomnieć, to Ermal Meta. Zwycięzca z 2018 roku tym razem walczy o Złotego Lwa z piosenką "Stella stellina". Nie bez powodu w kompozycji słychać elementy muzyki orientalnej. Tekst nawiązuje do historii dziewczynki, która jest ofiarą wojny w Strefie Gazy. Wiele osób uważa, że to właśnie Ermal Meta powinien zostać wybrany na reprezentanta Włoch na Eurowizji 2026. Mogłaby to być wymowna odpowiedź na dopuszczenie do konkursu Izraela.