Zanim ekipa rusza na kebabowy rekonesans po Poznaniu, youtuber zatrzymuje się na chwilę, żeby pokazać widzom efekty tajemniczego projektu:
Zanim przejdziemy do jedzenia, muszę wam pokazać coś, nad czym pracowaliśmy z Pedro i z Pepsi – zapowiada.
Chwilę później otwiera puszkę Pepsi, a kamera zbliża się na ekran telefonu. Widzowie oglądają dynamiczny montaż scen z życia twórcy – jedzenie w różnych miejscach, podróże, spotkania ze znajomymi. Wśród nich pojawia się też dobrze znany fanom, nieco enigmatyczny Mualan. Wszystko spina klubowy, energetyczny numer autorstwa Pedro.
Hołd dla kebaba
Okazuje się, że klubowy track nie powstał wyłącznie z klasycznych muzycznych środków. Pedro wykorzystał w nim także dźwięki nagrane w kebabowniach: dzwonek obsługi, skrzypiące drzwi prowadzące na zaplecze, charakterystyczny odgłos smażonego oleju, piknięcia kasy fiskalnej i wysuwanej szuflady z gotówką. Rytm budują też szczypce chwytające mięso, jego przekładanie do miski oraz szybkie, miarowe cięcie kapusty. Kuchennych odgłosów nie słychać w klipie, ale stanowią integralną część warstwy muzycznej.
Nie zabrakło również motywów związanych z napojem – w utworze wyraźnie wybrzmiewa nalewanie Pepsi oraz dobrze znane “pssst!” przy otwieraniu puszki.
To jest taki hołd do kebaba. Muzyczka do kebaba. Mam nadzieję, że kiedyś jak wejdziemy do jakiejś kebabowni, to że będzie tam to leciało. Liczę na to! – dodaje twórca.
W pewnym momencie w tle utworu pojawia się też tekst: "czarny, gazowany napój". I trudno nie odnieść wrażenia, że poza samym youtuberem, jego znajomymi i miejskimi plenerami Warszawy, jednym z głównych bohaterów klipu jest właśnie Pepsi.
Książulo i Pepsi na szlaku poznańskich kebabowni
A co się dzieje w dalszej części odcinka? Ekipa rusza w miasto w poszukiwaniu kebabowych perełek. To kolejna odsłona serii, w której Książulo sprawdza lokale w różnych częściach Polski. Poznań nie jest tu wyjątkiem – padają szybkie oceny i spontaniczne komentarze, a każdej kolejnej degustacji towarzyszy butelka Pepsi.
Muzyka, jedzenie, codzienność
Nowy klip można traktować jako coś więcej niż element kampanii. To także skrótowy obraz stylu życia Książula – trochę w trasie, trochę przy stole, zawsze w biegu i wśród ludzi. Energetyczna muzyka Pedro jeszcze dodaje temu wszystkiemu tempa.
Soundtrack do street foodu?
Premiera materiału rozwiewa wątpliwości, które pojawiły się po wcześniejszych zapowiedziach. Tajemniczy projekt okazał się muzyczną interpretacją kebabowej rzeczywistości i próbą stworzenia numeru, który mógłby towarzyszyć jedzeniu w lokalach w całej Polsce.