Tomasz Kammel przez wiele lat gościł w polskich domach, prowadząc popularne programy rozrywkowe. Jego profesjonalizm i charyzma zapewniły mu stałe miejsce w czołówce polskich prezenterów. Po rozstaniu się z telewizją dziennikarz ostatniego Sylwestra spędził na przemyśleniach z dala od zimowej pogody w Polsce. Przy okazji - zaskoczył zdjęciem umięśnionej sylwetki.
Tomasz Kammel z pierwszym wolnym Sylwestrem od dekad
Prezenter, który na początku 2024 roku zakończył wieloletnią pracę w Telewizji Polskiej, przeniósł swoją działalność do Internetu i pojawia się chociażby w Kanale Zero. Nowy Rok Kammel powitał za to na urlopie w ciepłym miejscu dalekim od zimowej Polski. Jak zdradził w mediach społecznościowych, po raz pierwszy od 20 lat nie zameldował się w pracy 31 grudnia i mógł odpoczywać.
"Pierwszy raz od 20 lat nie pracowałem w Sylwestra. Tak. To nie jest metafora. To jest dowód fotograficzny. Przez dwie dekady wierzyłem, że jak nie popracujesz w Sylwestra, to rok się obrazi. No i pracowałem. A bywało różnie" - napisał.
ZOBACZ TEŻ: Viki Gabor zapewnia: "Jestem bardzo szczęśliwą osobą". Tak mówi o zmianach w życiu!
Wysportowany prezenter z życzeniami na 2026 rok
Prezentując umięśnioną sylwetkę prosto z plaży, Kammel złożył swoim obserwatorom w sieci noworoczne życzenia. Jak napisał, to, czy kolejny rok będzie dobry, nie jest kwestią przesądów, ale naszej własnej pracy, determinacji, jak i korzystnych zbiegów okoliczności.
"Czy zatęskniłem za sylwestrową robotą? Spójrzcie na to zdjęcie jeszcze raz. Odpowiedź brzmi: nie. Nawet trochę wcale. Czy 2026 będzie dobry? To już nie kwestia zabobonów. Raczej pracowitości, odwagi w decyzjach i zbiegu dobrych okoliczności, które warto umieć zauważyć. Tego właśnie Wam — i sobie — na ten rok życzę" - czytamy.