Spis treści
Po rozstaniu z zespołem Brathanki, w 2003 roku Halina Mlynkova rozpoczęła karierę solową. Jej najnowszym album, zatytułowany "25", podsumowuje trwającą już od ponad ćwierć wieku karierę zawodową. W rozmowie z Ewą Wachowicz i Krzysztofem Ibiszem artystka przyznała, że medialna cisza wcale nie oznacza przerwy od intensywnej pracy.
Halina Mlynkova wiele przeszła. Teraz spełnia marzenia
Na przestrzeni ponad dwóch dekad kariery zainteresowanie budziła nie tylko twórczość Haliny Mlynkovej, ale też jej życie osobiste. Polsko-czeska artystka wyszła za aktora i prezentera Łukasza Nowickiego. Ich rozwód w 2012 roku był szeroko komentowany, co jeszcze-małżonkowie otwarcie potępiali. Później Halina Mlynkova poślubiła Leszka Wronkę. Po drugim rozwodzie przeprowadziła się z synem do Warszawy, a jej aktualnym partnerem jest muzyk Marcin Kindla. Para doczekała się synka. Jak wyznała piosenkarka na antenie "halo tu polsat", po wielu różnych przejściach dziś czuje, że jest w najlepszym momencie życia, spełniając się zarówno muzycznie, jak i w życiu prywatnym.
"Moje życie to blaski i cienie. I zawsze porażki są początkiem czegoś lepszego. Teraz jestem chyba w najlepszym punkcie mojego życia. Spełniam swoje marzenia zawodowe i prywatne" - powiedziała.
NIE PRZEGAP: Mery Spolsky jest w końcu z Prokopem? Ujawniła prawdę o swoim związku
Artystka podsumowuje 25-lecie kariery. Płyta "25" powstała ponad rok
Jak dodała piosenkarka, nagrany we współpracy z Zespołem Pieśni i Tańca "Śląsk" album na 25-lecie kariery powstała przez ponad rok. Łącznie w powstanie "25" zaangażowana była ponad setka osób.
"Płytę przygotowywaliśmy ponad rok. Pracowało nad nią ponad sto osób, więc każdy mój projekt to nie powrót, a nowy początek. Momenty ciszy to wyłącznie cisza medialna, a nie twórcza" - wyznała.