Zmiany w sieci H&M na 2026 rok. Koncern zamknie 160 sklepów stacjonarnych
Założony w 1947 roku w Sztokholmie H&M zalicza się do grona najbardziej rozpoznawalnych marek odzieżowych na całym globie. Szwedzkie przedsiębiorstwo przez dekady kojarzyło się z powszechnie dostępną modą. Strategia firmy obejmowała nie tylko produkcję przystępnych cenowo ubrań na masową skalę, ale także głośne kolaboracje z najwybitniejszymi projektantami i gigantami branży modowej. Imponująca ekspansja międzynarodowa doprowadziła do momentu, w którym sieć dysponowała ponad pięcioma tysiącami punktów na różnych kontynentach. Jeszcze w 2015 roku korporacja dawała zatrudnienie niemal 150 tysiącom pracowników. Złota era zakończyła się wraz z nadejściem pandemii Covid-19. Przymusowa izolacja społeczeństwa trwale przeobraziła nawyki konsumenckie. Znaczna część kupujących przeniosła się do internetu, przez co utrzymywanie tradycyjnych placówek przestało przynosić oczekiwane zyski. Szefostwo H&M oficjalnie potwierdza, że obecnie już 30 procent całkowitych przychodów firmy generuje sektor e-commerce. O tej rynkowej tendencji wypowiedział się na łamach dziennika "The US Sun" Dominick Miserandino, dyrektor generalny Retail Tech Media Nexus.
- Klienci bardziej zwracają uwagę na wartość, robią zakupy online i są mniej lojalni wobec tradycyjnych sklepów stacjonarnych – powiedział dziennikowi The US Sun Dominick Miserandino, dyrektor generalny Retail Tech Media Nexus.
Raporty finansowe szwedzkiego giganta pokazują delikatny spadek zysków w pierwszym kwartale 2026 roku. Zarząd tłumaczy tę sytuację koniecznością przystosowania struktur przedsiębiorstwa do funkcjonowania z mniejszą liczbą fizycznych punktów sprzedaży. Przedstawiciele firmy H&M opublikowali oficjalny raport finansowy, w którym szczegółowo wyjaśnili przyczyny słabszych wyników sprzedażowych na początku roku.
- Optymalizacja portfolio sklepów miała nieco negatywny wpływ na sprzedaż w pierwszym kwartale 2026 roku ze względu na zamknięcia i przebudowy sklepów – podała firma H&M w raporcie o zyskach.
Odzieżowy potentat zapoczątkował trend masowej likwidacji placówek handlowych wyprzedzając wiele innych globalnych marek. Statystyki pokazują, że w ciągu minionych pięciu lat z przestrzeni miejskiej zniknęło blisko tysiąc punktów z szyldem H&M. Zgodnie z oficjalnymi danymi na koniec lutego 2026 roku korporacja zarządzała już tylko niewiele ponad czterema tysiącami sklepów stacjonarnych na całym świecie. Cięcia kosztów dotknęły również polski rynek, gdzie w 2025 roku zdecydowano się na zamknięcie prestiżowego salonu zlokalizowanego przy ulicy Marszałkowskiej w centrum Warszawy.
Władze firmy zapowiadają, że w 2026 roku będą konsekwentnie pozbywać się kolejnych lokalizacji przynoszących straty. Zgodnie z przyjętym harmonogramem sieć zlikwiduje dokładnie 160 placówek. Strategia koncernu zakłada jednak równoległy rozwój w nowych miejscach. Na bieżący rok zaplanowano uruchomienie 80 zupełnie nowych punktów sprzedaży. Marka zadebiutuje między innymi na rynkach południowoamerykańskich, otwierając swoje pierwsze salony w Paragwaju oraz w brazylijskim Rio de Janeiro.
Obecnie brakuje oficjalnych list ze szczegółowymi adresami placówek przeznaczonych do ostatecznej likwidacji. Analitycy rynku przewidują, że szwedzki koncern zastosuje taktykę sprawdzoną w 2025 roku. Prawdopodobnie zamknięcia obejmą pojedyncze, najbardziej deficytowe punkty rozproszone w różnych państwach, zamiast całkowitego wycofywania się z konkretnych rynków narodowych.