Liga NBA: start play off bez Sochana. Które drużyny wschodniej i zachodniej konferencji zdominowały pierwsze mecze?

Play off ligi NBA ruszyły z kopyta, dostarczając kibicom pierwszych rozstrzygnięć. W Konferencji Wschodniej New York Knicks bez Jeremy'ego Sochana pokonali Atlantę Hawks, a Cleveland Cavaliers zwyciężyli Toronto Raptors. Na Zachodzie również nie zabrakło emocji w play off NBA, gdzie Los Angeles Lakers i Denver Nuggets udanie rozpoczęli rywalizację. Kto okazał się bohaterem, a dla kogo początek serii był trudny?

Liga NBA: start play off.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Zbliżenie przedstawia czarny but sportowy z wyraźną, granatową podeszwą, która ma skomplikowany wzór bieżnika. But posiada także białe elementy podeszwy oraz sznurowadła. W tle, częściowo niewyraźny, widoczny jest drugi but, a po prawej stronie kadru leży piłka do koszykówki w tradycyjnym, pomarańczowo-brązowym kolorze z czarnymi liniami. Obiekty znajdują się na błyszczącej, drewnianej podłodze, która odbija światło.

Udany początek play off na obu konferencjach

Koszykarze New York Knicks, występujący bez Jeremy'ego Sochana w składzie, zainaugurowali fazę play off Konferencji Wschodniej zwycięstwem nad Atlantą Hawks wynikiem 113:102. W innym meczu tej samej konferencji Cleveland Cavaliers pokonali Toronto Raptors 126:113, zdobywając pierwszą wygraną w serii do czterech zwycięstw.

Na Zachodzie również gospodarze zaliczyli udany początek drugiej fazy sezonu, mimo braków kadrowych. Los Angeles Lakers narzucili swój rytm i zwyciężyli Houston Rockets 107:98, natomiast Denver Nuggets pokonali Minnesotę Timberwolves 116:105, zaczynając rywalizację od ważnych zwycięstw.

Jalen Brunson liderem Knicks. Rewanż za 2021 rok?

Dzięki znakomitej grze Jalena Brunsona, zdobywcy 28 punktów, Knicks odnieśli pewne zwycięstwo nad zespołem z Atlanty. Brunson zanotował także pięć zbiórek i siedem asyst, a Karl-Anthony Towns dodał 25 punktów oraz osiem zbiórek, stanowiąc silny duet ofensywny.

Nowojorczycy w tej serii liczą na rewanż za pierwszą rundę play off z 2021 roku, kiedy to Trae Young, wówczas rozgrywający Hawks, znakomicie poprowadził drużynę z Atlanty do zwycięstwa. Publiczność w Madison Square Garden nadal nie darzy sympatią Hawks, mimo że Young gra obecnie w Wizards, co podgrzewa atmosferę rywalizacji.

"Widać jego zaangażowanie. Jest bardziej zdeterminowany niż kiedykolwiek" - powiedział trener Cavs, Kenny Atkinson, o Mitchellu.

Rekordowa seria Donovana Mitchella w play off

Pierwsze zwycięstwo w serii nad Raptors zapewnili sobie Cavaliers, a bohaterem spotkania został Donovan Mitchell, który zdobył dla gospodarzy 32 punkty. Jego skuteczna gra była kluczowa dla ostatecznego triumfu zespołu, co podkreśla jego rolę w drużynie.

Był to już dziewiąty z rzędu mecz numer jeden w play off, w którym Mitchell uzbierał co najmniej 30 punktów, co stanowi historyczny rekord NBA. Jego determinacja i umiejętności rzutowe ponownie okazały się decydujące, wpływając na dynamikę gry Cavaliers.

LeBron James i jego historyczny występ

41-letni LeBron James kontynuuje zapisywanie się w historii ligi NBA. Zawodnik Los Angeles Lakers, zdobywając 19 punktów i osiem zbiórek, poprowadził swoich kolegów do wygranej nad "Rakietami", pomimo braków kadrowych zespołu. Los Angeles grało bez Luki Doncicia, najlepszego strzelca ligi, oraz Austina Reavesa, którzy pauzują z powodu kontuzji.

James, rozgrywający swój rekordowy 23. sezon i biorący udział w play off po raz 19., wyrównał kolejny rekord NBA. Dodatkowo rozdał 13 asyst, z czego osiem w pierwszej kwarcie, co jest jego najlepszym wynikiem w tej części gry w play off w całej karierze. Co więcej, jego syn Bronny również pojawił się na boisku, tworząc pierwszy w historii duet ojciec-syn, który zagrał razem w meczu drugiej fazy sezonu.

"Miejmy nadzieję, że to tylko jeden mecz przerwy" - powiedział jego trener Ime Udoka.

Kontuzja Duranta i wygrana Nuggets. Jak zagrali Murray i Jokic?

Seria zapowiadała się jako starcie dwóch długoletnich rywali, LeBrona Jamesa i Kevina Duranta, lecz gwiazdor Houston Rockets został wykluczony z gry z powodu kontuzji kolana, odniesionej podczas treningu. Jego absencja znacząco wpłynęła na siłę "Rakiet", co było widoczne w przebiegu spotkania.

Denver Nuggets, dzięki świetnej grze Jamala Murraya i Nikoli Jokicia, pokonali Minnesotę Timberwolves, choć nie bez problemów. Drużyna z Denver przegrywała 12 punktami w pierwszej kwarcie, by w drugiej odrobić straty i po przerwie zdecydowanie przejąć inicjatywę. Murray zdobył 30 punktów dla gospodarzy, a trzykrotny MVP Jokic zaliczył triple-double: 25 punktów, 13 zbiórek i 11 asyst, co potwierdza ich dominację na parkiecie.

"Musimy podejmować mądrzejsze, bardziej pewne decyzje na boisku. Musimy być bardziej opanowani" - ocenił po meczu trener „Leśnych Wilków” Chris Finch.

Nerwowe starcie Timberwolves. Co dalej z drużyną?

Spotkanie między Nuggets a Timberwolves od pierwszych minut było bardzo nerwowe, a sędziowie odgwizdali aż 42 faule. Na boisku pojawiły się również przewinienia techniczne, co sprawiło, że gra była często przerywana i brakowało płynności, wpływając na ogólną atmosferę meczu.

W zespole "Leśnych Wilków" jedynie Anthony Edwards przekroczył granicę 20 punktów, zdobywając 22 oczka. Mimo jego wysiłku, drużyna nie zdołała sprostać rywalom, a trener Chris Finch podkreślił potrzebę większego opanowania i mądrości w decyzjach na boisku, aby poprawić wyniki w kolejnych meczach.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.