BAKI. Maszyna do nokautowania
W świecie GROMDY nie brakuje mocnych charakterów, ale BAKI od początku budował swoją pozycję inaczej niż większość. Nie potrzebuje głośnych deklaracji, internetowych przepychanek czy konferencyjnych awantur.
Szacunek zdobywa w najprostszy możliwy sposób – walką.
BAKI uchodzi za jednego z najbardziej niebezpiecznych zawodników, którzy pojawili się w małym ringu. Jego znakiem rozpoznawczym są potężne ciosy i umiejętność kończenia pojedynków przed czasem. Lista rywali, których posłał na deski, jest długa, a wielu z nich przekonało się o jego sile w wyjątkowo bolesny sposób.
Nieprzypadkowo przez część kibiców nazywany jest "Mamedem walk na gołe pięści". To zawodnik, który potrafi połączyć skuteczność z widowiskowością, a gdy trafia czysto, konsekwencje bywają natychmiastowe.
Najgłośniejszym przykładem pozostaje jego starcie z HEAVYHEARTEM. To właśnie wtedy BAKI pokazał pełnię swoich możliwości, brutalnie zatrzymując jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników federacji.
DZIKI. Toruński profesor ulicznej destrukcji
Po drugiej stronie mamy zawodnika o zupełnie innym charakterze, ale równie groźnego.
DZIKI od lat buduje reputację bezkompromisowego wojownika. Toruński zakapior, ulicznik z krwi i kości, który nigdy nie szuka łatwych dróg. W świecie GROMDY znany jest z twardego charakteru i nieustępliwości, której nie da się wytrenować na sali.
Mówią o nim "elitarny łamacz kości" i nie jest to przypadek. Każda jego walka niesie ze sobą ogromne emocje, a przeciwnicy wiedzą, że z DZIKIM nie ma miejsca na chwilę zawahania.
To zawodnik, który najlepiej czuje się wtedy, gdy robi się naprawdę ciężko.
Z Bogiem w sercu i piekłem w pięściach. Im większa wojna w ringu, tym większa determinacja po jego stronie. To właśnie dlatego przez wielu kibiców uważany jest za jednego z najbardziej charakterystycznych zawodników federacji.
i
Powrót do korzeni
GROMDA 25 zapowiada się jako wieczór powrotu do tego, co od początku przyciągało fanów walk na gołe pięści. Bez kalkulacji, bez punktowania i bez miejsca na półśrodki.
Najtwardszy turniej wraca do gry. Nowi zawodnicy, nowe historie i jeden wspólny cel – przetrwać, zwyciężyć i dołączyć do elity GROMDY.
Jeden wojownik może stoczyć nawet trzy walki podczas jednego wieczoru. Bez decyzji sędziowskich. Bez szukania wymówek. Wszystko zależy od charakteru, odporności i gotowości do walki do samego końca.
GROMDA 25 już 29 maja
Przygotujcie się na uderzenie czystej, polskiej siły. Już 29 maja legendarna waleczność i niezłomność ponownie zagoszczą w małym ringu.
BAKI. DZIKI. Nowe wyzwania i kolejna brutalna historia do napisania.
- GROMDA 25: POWRÓT DO KORZENI
- Już 29 maja w piątek
- NA ŻYWO na GROMDA.tv
GROMDA. Nie ma miękkiej gry.
#GROMDA #powrót #GROMDA25
Tekst sponsorowany