Po odpadnięciu z "Tańca z gwiazdami" Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz postanowili kuć żelazo, póki gorące i wykorzystać doświadczenie, jakie zdobyli na salach tanecznych i najpopularniejszym parkiecie w Polsce, zapowiadając wspólny spektakl "Siedem". Zakochani mają za sobą pierwsze występy, a opinie widzów są jednoznacznie pozytywne. Publiczność doceniła zarówno wizualną, jak i merytoryczną wartość widowiska.
Na premierowym pokazie "Siedem" w Garnizonie Sztuki w Warszawie nie zabrakło kolegów i koleżanek duetu z branży. Jednym z gości wydarzenia był Rafał Maserak, który oceniał przecież zmagania Rogacewicza na parkiecie "Tańca z gwiazdami". W rozmowie z Eską tancerz i juror najpopularniejszego programu rozrywkowego w kraju wypowiedział się na temat przygotowanego przez aktora i Agnieszkę Kaczorowską spektaklu tanecznego.
Maserak ocenił spektakl Kaczorowskiej i Rogacewicza
Rafał Maserak w rozmowie z Eską podzielił się wrażeniami z udziału w premierze spektaklu "Siedem". Tancerz docenił postęp, jaki na przestrzeni zaledwie kilku miesięcy zrobił Marcin Rogacewicz i pochwalił Agnieszkę Kaczorowską za to, że pozwoliła swojemu partnerowi błyszczeć, mimo że to ona w tym duecie jest profesjonalną tancerką. Zdaniem Maseraka partnerzy stali się na scenie jednością, co tylko spotęgowało pozytywne wrażenia płynące z zaprezentowanego przez nich pokazu.
Fajne show taneczne. Chylę czoła w stronę Marcina, ponieważ sprostał takim choreografiom i rozwinął się, jeśli chodzi o poziom taneczny. Super, że Agnieszka nie wyszła na pierwszy plan, tylko wspólnie stworzyli jedność i to było widać gołym okiem podczas tego spektaklu - powiedział reporterowi Eski.
Dopytany o ocenę, jaką wystawiłby duetowi, tak jak robił to podczas poszczególnych odcinków "Tańca z gwiazdami", Rafał sprytnie uniknął odpowiedzi.
Pomidor! - powiedział ze śmiechem.