Marzena Rogalska wraca do "Kocham Cię, Polsko!". Zdradza kulisy, które stresują gwiazdy

2026-02-19 14:04

Tęskniliście za emocjami przy wybuchowej paczce? Marzena Rogalska wraca za stery kultowego formatu "Kocham Cię, Polsko!" i od razu rzuca światło na to, co dzieje się, gdy gasną kamery, a zapalają się czerwone lampki stresu. W rozmowie z "Super Expressem" prowadząca wyjawia, że nawet największe gwiazdy w jej obecności tracą rezon. Szykuje się lekcja, której długo nie zapomną.

Marzena Rogalska wraca w "Kocham Cię, Polsko!"

Marzena Rogalska ponownie chwyta za mikrofon w programie "Kocham Cię, Polsko!". Dla dziennikarki to nie tylko powrót do znanych kątów, ale też sentymentalna podróż pełna zawodowych wyzwań. Choć fundamenty show pozostają niewzruszone, format przeszedł lekki lifting, by nadążyć za dzisiejszym widzem.

W programie kapitanami drużyn zostali Misiek Koterski i Filip Gurłacz, a jego premierę przewidziano na 6 marca tego roku o godzinie 20:45 w TVP2.

Zobacz również: Kultowe show TVP wraca na antenę. Wiemy, kto je poprowadzi. Wygryzła Basię Kurdej-Szatan?

Zmienił się, jeśli chodzi o niektóre rundy. Są trochę inne, unowocześnione. Na przykład "Polszczyzna"… Dzisiaj popłakałam się ze śmiechu. Ale runda "Urodziny" z wybuchowym prezentem musiała zostać. Uwielbiam ją i wszyscy się przy niej bardzo dobrze bawimy. Publiczność też kocha tę rundę

– zdradza gospodyni show w rozmowie z "Super Expressem".

Marzena Rogalska o stresie na planie

Dla nas przed telewizorami to czysta rozrywka i miska popcornu, ale dla gości w studio – prawdziwy sprawdzian nerwów. Okazuje się, że światła reflektorów potrafią skutecznie wyczyścić pamięć nawet najbardziej wygadanych celebrytów. Rogalska zauważa, że wiedza to jedno, ale opanowanie emocji to zupełnie inna dyscyplina.

To niesamowite, jak nagle ludzie zapominają języka w gębie i nie potrafią odpowiedzieć na proste pytanie. Ale ja to przecież wiem, bo sama miałam tak samo

Tym razem dziennikarka ma ten komfort, że stoi po bezpiecznej stronie barykady. To ona rozdaje karty (i punkty), więc może pozwolić sobie na pełen luz, podczas gdy uczestnicy walczą z presją czasu i własnym stresem.

To jest relaks, bo nie muszę się martwić. Znam wszystkie odpowiedzi. Dużo wiem i czasem coś dopowiem, jakieś wyjaśnienie, ale to uczestnicy przeżywają ogromny stres. To są takie emocje, że człowiek nagle zapomina czegoś oczywistego. Zupełnie jak w szkole

Obserwowanie dorosłych ludzi, którzy nagle czują się jak przy tablicy na matematyce, bywa dla prowadzącej rozczulające. Choć trema robi swoje, gwiazdy często zaskakują refleksem i wiedzą muzyczną, co ratuje sytuację. Marzena Rogalska podkreśla jednak, że mimo tych szkolnych nerwów, ekipa na planie jest zżyta niemal jak rodzina.

To jest bardzo słodkie, kiedy dorośli ludzie zamieniają się w uczniów. Nie jedna osoba powiedziała: "Jezu, mam ścisk w żołądku, jakbym przekroczyła próg szkoły". Ale widać też ich umiejętności – refleks czy wiedzę muzyczną. To naprawdę wspaniałe

Marzena Rogalska o powrocie do "Kocham Cię Polsko"