Spis treści
Popularna aktorka przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych wstrząsające wieści na temat stanu zdrowia swojego dziecka. Marta Chyczewska, która wystąpiła między innymi w „Na dobre i na złe”, „Leśniczówce” oraz w serialu „Komisarz Alex”, poinformowała na Instagramie, że jej 3-letni syn zmaga się z białaczką limfoblastyczną typu B. Od wielu tygodni mały Leon poddawany jest skomplikowanej terapii, w związku z czym zmartwiona matka opublikowała przejmujący apel, w którym prosi fanów o pomoc finansową.
Czytaj także: Maja Staśko urodziła. Pokazała w sieci pierwsze zdjęcia z maleństwem! Zobaczcie
Marta Chyczewska zbiera pieniądze na leczenie 3-letniego syna
Artystka od dłuższego czasu jest aktywna w teatrze, kinie i telewizji. Widzowie mieli okazję oglądać ją także w netflixowym przeboju „Zachowaj spokój”. Na początku maja Marta Chyczewska ogłosiła, że jej synek trafił na oddział onkologii dziecięcej w Paryżu z powodu ciężkiej choroby. Z udostępnionych informacji wynika, że trzylatek musiał już znieść ciężką chemioterapię, a także punkcje szpiku i transfuzje krwi.
We wzruszającym komunikacie na Instagramie artystka przyznała, że brutalna diagnoza spadła na nią i jej bliskich jak grom z jasnego nieba.
20 kwietnia, kiedy cała Polska zbierała pieniądze na chore dzieci, u mojego dziecka zdiagnozowano białaczkę limfoblastyczną typu B. Przed nami długa droga, wyślijcie nam trochę siły.
Marta Chyczewska otwarcie zaznaczyła, że publiczna zbiórka funduszy i apel o pomoc to jeden z najcięższych kroków, na jakie musiała się zdobyć w swoim życiu. Dodała jednak, że w tej chwili liczy się wyłącznie zdrowie jej synka, którego czeka przynajmniej dwuletni, niezwykle wymagający proces leczenia.
Aktorka potrzebuje 200 tys. zł na leczenie synka
Chyba najtrudniejsza decyzja w moim życiu, ale niech się dzieje, co chce. Zrobiłam to. Założyłam zbiórkę, która pomoże nam przetrwać dwa lata leczenia chemią.
Zrozpaczona matka potrzebuje 200 tysięcy złotych, aby opłacić wszystkie koszty. Pieniądze zebrane podczas akcji zostaną przeznaczone nie tylko na zagraniczne leczenie trzylatka we Francji, ale też na bieżące wydatki rodziny podczas tej wyczerpującej walki o powrót dziecka do zdrowia. Jak poinformowano na początku lipca bieżącego roku, ludzie o dobrych sercach wpłacili do tej pory przeszło 27 tysięcy złotych, a licznik zbiórki nieustannie bije.