Kiedy ogłoszono, że Mandaryna wystąpi w 19. edycji "Tańca z Gwiazdami", w sieci zawrzało. Internauci uznali, że to niesprawiedliwe, by na parkiecie o Kryształową Kulę walczyła artystka, która jest profesjonalną tancerką. Wiśniewska, choć plasuje się u góry tabeli, wcale nie zbiera najwyższych not. Co prawda otrzymała pierwszą czterdziestkę jesiennej odsłony show, ale za bliski jej sercu hip-hop w trio z Krystianem Rzymkiewiczem i synem Xavierem. W pozostałych odcinkach jurorzy nie byli tak hojni. Chłodem zawiało w ubiegłą niedzielę, gdy Iwona Pavlović przyznała piosenkarce jedynie siódemkę za jej taniec z zamkniętymi oczami. W rozmowie z "Party" uznała pomysł za zbędny.
Ja uważam, że mierzmy siły na zamiary. Uważam, że to nie był potrzebny w ogóle zabieg ponieważ akurat w tańcach towarzyskich Mandaryna nie jest aż tak znakomitą tancerką żeby sobie na to pozwolić. Może przez jakiś czas, może przez fragment taneczny. Trudno mi powiedzieć, to była jej decyzja - tak chciała i tak zatańczyła, super. Jeżeli ona w ogóle coś przeżyła bo wierzę, że taniec z zamkniętymi oczami w ogóle zmienia perspektywę więc myślę, że dla niej prywatnie doświadczenie znakomite - oceniła.
Internauci twierdzą, że Czarna Mamba uwzięła się na gwiazdę. Co na to sama Mandaryna?
Mandaryna odpowiada Pavlović
Zapytana o to, czy czuje, że Iwona Pavlović się na nią uwzięła, Marta nie chciała roztrząsać tematu. Gwiazda przyznała natomiast, że przejmuje się notami jurorów i choć jej partner taneczny podkreśla, by skupiała się na kolejnym tygodniu, trudno jej zapomnieć o emocjach z niedzieli.
To chyba pytanie do pani Iwonki. Nie wiem, chyba w ogóle nie chcemy rozkładać tego na czynniki pierwsze, bo mogłoby to być dla nas trudne. Tyle. Krystian zawsze mówi, że od poniedziałku zaczynamy nowy taniec, więc staram się tego trzymać, chociaż nie zawsze wychodzi. Emocje po niedzieli są duże.
Rzymkiewicz bierze sugestie jury do siebie i robi wszystko, by przygotować jak najlepsze show.
Jeżeli pani Iwona chciała dać za ten występ siedem, no to dała. My dalej robimy swoje z tygodnia na tydzień, przygotowujemy nasze show.
Piosenkarka rzuciła na koniec, że może ich wysiłki zostaną doceniona przynajmniej ósemką.
Może doczekamy się ósemki? - wtrąciła Wiśniewska.