Ekstraklasa. Zagłębie Lubin ma jasny plan na mecz z Motorem

Trener KGHM Zagłębia Lubin zapowiada zaciętą walkę przed wyjazdowym starciem z Motorem w piłkarskiej Ekstraklasie. Szkoleniowiec chwali przeciwnika, ale podkreśla, że jego zespół udaje się do Lublina po pełną pulę punktów.

Dwaj piłkarze Zagłębia Lubin podczas treningu na boisku. O planach drużyny na mecz z Motorem przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dwaj piłkarze w pomarańczowych strojach trenują na boisku. Jeden z nich prowadzi piłkę nogą.

Ekstraklasa to ciągła presja wyniku

W poprzedniej kolejce KGHM Zagłębie Lubin pokonało Jagiellonię Białystok 1:0, przełamując serię dwóch wcześniejszych porażek. Podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego zaprezentowali się bardzo solidnie w defensywie, nie pozwalając rywalom na stworzenie groźnych sytuacji. Wygrana ta znacząco poprawiła nastroje w szatni przed kolejnymi wyzwaniami w lidze.

Szkoleniowiec Miedziowych podkreśla, że zespół nie może teraz osiąść na laurach, aby uniknąć spadku pewności siebie. Zagłębie Lubin chce wykorzystać pozytywny impuls i zdobyć kolejne punkty na trudnym terenie rywala w walce o ligowe cele.

"Musimy w dalszym ciągu myśleć o zdobywaniu punktów i wygrywaniu, bo wystarczą dwie, trzy kolejki, wystarczy się chwilę zdrzemnąć i można mieć kłopoty. Przegrywasz, zespół zaczyna tracić pewność i pojawia się problem. Wygraliśmy z Jagiellonią, ale chciałbym iść dalej, wygrać teraz z Motorem i w lepszych nastrojach szykować się do kolejnego bardzo trudnego meczu" – zapowiedział trener Ojrzyński.

Czym zaskoczy rywal Miedziowych?

W poprzednim sezonie spotkania obu drużyn kończyły się porażką Zagłębia 0:1 w Lublinie oraz remisem 2:2 na własnym stadionie. Trener Ojrzyński zaznacza, że nie przywiązuje dużej wagi do statystyk, ponieważ zmodernizowany Motor dysponuje obecnie zupełnie innym potencjałem. Rywal ma w swoich szeregach silnych obrońców oraz szybkich skrzydłowych.

Gospodarze najbliższego spotkania mogą pochwalić się również groźnymi stałymi fragmentami gry. Jednym z kluczowych zagrożeń w polu karnym będzie napastnik Karol Czubak, który stanowi o sile ofensywnej zespołu z Lublina.

"O historii trzeba pamiętać, ale nie można nią żyć. Motor został wzmocniony i może nie jest jeszcze zgrany, ale ma duży potencjał. Jest Karol Czubak, który jest jednym z najlepszych napastników w ekstraklasie, mają bardzo groźnych skrzydłowych, którzy potrafią grać jeden na jeden i do tego twardych, rosłych obrońców, którzy potrafią bronić, ale są też groźni przy stałych fragmentach gry i potrafią strzelać gole" – scharakteryzował rywala krótko Ojrzyński.

Sytuacja kadrowa gości ulega poprawie

W ostatnich meczach linia ataku KGHM Zagłębia opierała się niemal wyłącznie na Filipie Szymczaku, który pełnił rolę jedynego nominalnego napastnika. Przed meczem wyjazdowym do Lublina opcje trenera uległy jednak rozszerzeniu, co stwarza nowe możliwości taktyczne w ofensywie. Do zajęć z pierwszą drużyną powrócił już Levente Szabo.

Decyzja o występie Michallisa Kossidisa ma zapaść w przeddzień spotkania. Mecz Motor – Zagłębie zaplanowano na piątek 23 października na godzinę 18. Goście do tej pory wygrali na wyjeździe tylko raz, pokonując Raków Częstochowa 3:2.

"Motor będzie chciał wykorzystać atut własnego boiska i będzie chciał wygrać, a my będziemy chcieli im te plany pokrzyżować. Mecz będzie miał na pewno różne fazy. Ważne, aby zdrowie dopisało i abyśmy nie musieli dokonywać jakiś niezaplanowanych roszad. Jedziemy powalczyć o pełną pulę" – podsumował Ojrzyński.

 

ROLKI