Spis treści
Lewandowski zdradza historię z córką Tomaszewskiego
Robert Lewandowski zaskoczył wszystkich podczas rozmowy z Wojciechem Szczęsnym, nawiązując do dawnych lat. Polski napastnik ujawnił, że na jego balu maturalnym pojawił się Jan Tomaszewski. Wynikało to z faktu, że Małgorzata Tomaszewska, córka słynnego bramkarza, uczyła się w tym samym liceum.
Zobacz także: Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny z piwkiem przejęli stream z fety Barcelony! "Łatwo tak pier..."
"Panie Janku, ja mam taką historię, o, czekaj, ja tego nie mówiłem. Wiesz, że Jan Tomaszewski był na mojej studniówce?"
- zagaił Robert Lewandowski.
Wojciech Szczęsny momentalnie skojarzył fakty.
"Żartujesz? A, bo była jego córka"
- zauważył golkiper.
"Dokładnie i ja tańczyłem z nią. A nie wiem, czy Jan Tomaszewski to wie"
- rzekł z uśmiechem kapitan kadry.
Cała opowieść wywołała uśmiech na twarzach obu zawodników, którzy nie omieszkali zaznaczyć, jak wielkim szacunkiem darzą Jana Tomaszewskiego.
Wojciech Szczęsny uspokaja Jana Tomaszewskiego
W dalszym toku konwersacji Wojciech Szczęsny postanowił sprostować, że wszelkie dowcipy z byłego kadrowicza są podyktowane czystą sympatią.
"Przepraszam, ale chciałem powiedzieć, że my sobie żartujemy z pana Janka, bo go bardzo lubimy i szanujemy, i jakbyśmy nie lubili, to byśmy sobie nie żartowali. Uwielbiamy pana, panie Janku"
- zaznaczył bramkarz.
Finał rozmowy obfitował w ciepłe słowa skierowane do legendy polskiej piłki.
"Pozdrawiamy najwybitniejszego polskiego bramkarza wszech czasów. Kochamy pana, panie Janku. I proszę się teraz nie gniewać, że parodiujemy. Parodiuje się tych, których się szanuje"
- spuentował Szczęsny.
Wspólne szkolne lata Roberta Lewandowskiego i Małgorzaty Tomaszewskiej
Zarówno Robert Lewandowski, jak i Małgorzata Tomaszewska byli uczniami warszawskiego LXII Liceum Ogólnokształcącego Mistrzostwa Sportowego im. gen. broni Władysława Andersa. Chociaż trafili do równoległych klas, znali się doskonale ze szkolnych korytarzy.
Sama prezenterka już niegdyś przywoływała wspomnienia ze studniówki, opowiadając o polonezie, którego tańczyła z najbliższym kolegą napastnika.
"Tańczyłam poloneza w parze z jego najlepszym przyjacielem Marcinem, natomiast Robert tańczył chyba z Dianą i w pewnym momencie myśmy się tak zamieniali. (...) Pamiętam, że bardzo blisko siebie tańczyliśmy tego poloneza i tam się wymienialiśmy"
- wspominała Tomaszewska w wywiadzie dla serwisu Plejada.
Teraz, zagadnięta przez redakcję portalu Pudelek, dziennikarka ponownie odniosła się do tego wydarzenia:
"Chodziliśmy do szkoły sportowej na Konwiktorskiej, byliśmy w równoległych klasach. Poloneza tańczyłam z Szyną - Marcinem Kulczykiem (przyjacielem Roberta), bo byliśmy najwyższą parą. A zaraz za nami był Robert i rzeczywiście przy przejściach tańczyliśmy razem. Mam to chyba na kasecie VHS. Bardzo zabawny filmik i miłe wspomnienia. Ściskam mocno i gratuluję chłopakom sukcesu!"
- podsumowała gwiazda telewizji.
Małgorzata Tomaszewska opowiada o Lewandowskim z liceum
Prezenterka podzieliła się również wspomnieniami o Robercie Lewandowskim sprzed czasów jego wielkiej sławy. Wskazała, że już jako licealista cechował się opanowaniem i niesamowitym zapałem do pracy.
"Robert był bardzo cichy, a ja byłam gadułą, chyba taką, jaką jestem dziś. Więc energie były zupełnie inne"
- zdradziła w wywiadzie.
Małgorzata Tomaszewska wyjawiła dodatkowo, że dzisiejszy as reprezentacji raczej stronił od hucznych zabaw.
"Robert był bardzo pracowitym człowiekiem już od samego początku, którego chyba nie zobaczyło się na imprezach z resztą kolegów. Nie pamiętam, by zaliczał się do tych chłopców, którzy lubili hulaszczy tryb życia"
- relacjonowała portalowi Plejada.
Historia z polonezem sprzed lat ożyła za sprawą Roberta Lewandowskiego, wzbudzając spore zainteresowanie wśród fanów.