Zginęła w podróży poślubnej. Były olimpijczyk zderzył się z 30-latką

To miały być najpiękniejsze dni jej życia, a zakończyły się dramatem. Niemiecka influencerka Laura Viktoria Härtig zmarła na skutek tragicznego wypadku rowerowego we Włoszech, gdzie spędzała miesiąc miodowy. 30-latka raptem dwa dni wcześniej ogłosiła fanom, że wzięła ślub ze swoją wielką miłością.

Płonący znicz na kamiennym murku. Obok na wstawce czarno-białe zdjęcie uśmiechniętej Laury Härtig. O tragedii pisze Eska.
Autor: AKPA, INSTAGRAM/ AKPA

Tragiczna śmierć influencerki w miesiącu miodowym we Włoszech. Niedawno pokazała zdjęcia ze ślubu

Społeczność twórców internetowych obiegła niezwykle smutna wiadomość. W wieku zaledwie 30 lat odeszła Laura Viktoria Härtig. Pochodząca z Niemiec blogerka zasłynęła w sieci relacjonowaniem podróży, wypraw w góry oraz promowaniem sportowego trybu życia. O jej odejściu poinformowano w oficjalnym komunikacie na Instagramie. Dramatyczne wydarzenia miały miejsce w trakcie jej podróży poślubnej na Półwyspie Apenińskim. To właśnie we Włoszech los popularnej influencerki uległ całkowitemu załamaniu, a po kilkunastu dniach dramatycznej walki jej życie dobiegło końca.

Zobacz też: Nie żyje Leszek Mądzik. Wielki artysta odszedł w wieku 80 lat

Sonda
Czy wierzysz w życie po śmierci?

Zmarła 30-letnia influencerka Laura Viktoria Härtig. Zderzyła się z byłym olimpijczykiem

Z doniesień płynących z włoskich portali informacyjnych wynika, że do zdarzenia doszło na szlaku rowerowym w północnej części Włoch. Laura, przemieszczając się na jednośladzie, zderzyła się czołowo z jadącym z naprzeciwka rowerzystą. Lokalne media informują, że drugim uczestnikiem kolizji był Peter Runggaldier, dawny narciarz alpejski i uczestnik igrzysk olimpijskich.

Skutki uderzenia okazały się katastrofalne. Jak relacjonują dziennikarze z Włoch, rower należący do 30-latki pękł na pół. Natychmiast po zdarzeniu na miejscu zjawiły się ekipy ratunkowe. Medycy długo starali się utrzymać influencerkę przy życiu, prowadząc akcję reanimacyjną bezpośrednio na szlaku.

Kolejnym krokiem był transport ciężko rannej kobiety do włoskiej placówki medycznej za pomocą helikoptera ratunkowego. Lekarze od samego początku oceniali jej stan zdrowia jako bardzo poważny. Z czasem bliscy 30-latki podjęli decyzję o przeniesieniu jej do specjalistycznego szpitala na terenie Niemiec w nadziei na skuteczniejszą pomoc medyczną.

Zobacz też: Richard Chamberlain nie żyje. Przez 70 skrywał wielką tajemnicę, kiedy ją ujawnił, fanki wpadły w rozpacz

Mimo ogromnego zaangażowania personelu medycznego, życia pacjentki nie udało się uratować. Laura Viktoria Härtig odeszła zaledwie 19 dni po koszmarnym wypadku na rowerze. Ponad 54 tysiące obserwatorów dowiedziało się o jej śmierci z wpisu opublikowanego na Instagramie.

W całej tej historii najbardziej dramatyczny wydaje się fakt, że zaledwie dwie doby przed nieszczęśliwym zdarzeniem influencerka chwaliła się fanom swoimi radosnymi przeżyciami ze ślubu. Udostępniła kadry z uroczystości, wyznając, że wyszła za mąż za swoją "bratnią duszę". Nikt z jej sympatyków nie mógł wtedy przypuszczać, że to jeden z jej pożegnalnych postów w internecie.

Po tragicznych doniesieniach, na komentarz zdecydował się również sam Peter Runggaldier. Emerytowany sportowiec wydał krótki komunikat, przekazując słowa wsparcia dla najbliższych Laury. Zaapelował także do mediów o zachowanie dystansu i poszanowanie prywatności w tak ciężkich chwilach. Sportowiec nie zdecydował się jednak na ujawnienie dokładnych okoliczności zdarzenia na górskiej trasie.

Pod komunikatem o stracie Laury natychmiast posypały się setki wiadomości. Użytkownicy sieci są wstrząśnięci i przesyłają kondolencje dla rodziny i świeżo upieczonego męża Härtig. Wiele osób zwraca uwagę na dramatyzm sytuacji - młoda kobieta straciła życie tuż po tym, jak z radością weszła w nowy etap jako mężatka.

Zobacz też: Nie żyje uczestnik "Must Be The Music". Ciężko chorował!

Tajemnice gwiazd telewizji i estrady lat 90. Trafankowska, Kaczmarski, Skrybant-Dziewiątkowska i Butruk. Niezapomniani