Łatwogang wyruszył w Polskę dla Maksa. Mama chłopca wzruszona dziękuje streamerowi za akcję

2026-05-23 16:02

Po spektakularnym sukcesie zrzutki dla Fundacji Cancer Fighters, Łatwogang wyruszył z kolejną inspirującą akcją. Streamer przemierza całą Polskę rowerem, by zebrać środki na leczenie chorego Maksa. W rozmowie z Eską głos zabrała mama chłopca, nie kryjąc wielkich emocji w związku z inicjatywą streamera.

Świat streamerów i influencerów nie jest tylko rozrywką, ale również potężnym narzędziem dobroczynnym. Cała Polska przekonała się o tym, gdy Łatwogang we współpracy między innymi z Bedoesem zebrał ogromną kwotę na poczet Fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci w zmaganiach z chorobami onkologicznymi. Teraz 23-latek wsiadł na rower, by podczas przejazdu przez całą Polskę wesprzeć chorego ośmiolatka.

Łatwogang znowu ruszył na pomoc. Zebrał już ponad połowę potrzebnej kwoty

Sukces "Dissu na raka" i rekordowej w historii całego Internetu zrzutki na rzecz chorych dzieci (ponad 280 mln złotych) nie zakończył dobroczynnej działalności Łatwoganga. 23-letni Piotr Garkowski, gwiazdor sieci, o którym niedawno mówił nie tylko cały kraj, ale i zagranica, tym razem pomaga chorującemu na dystrofię mięśniową Duchenne'a chłopcu. Ośmioletni Maks potrzebuje leczenia, którego koszt wynosi aż 15 milionów złotych, w tym do tej pory udało się zebrać jedynie 3 miliony. Celem jest wyjazd do Stanów Zjednoczonych na specjalną terapię genową, która daje nadzieję na powstrzymanie rozwoju choroby.

Na pomoc ruszył Łatwogang, uruchamiając kolejną charytatywną transmisję, podczas której na oczach widzów przemierza Polskę na rowerze. Streamer wyruszył z Zakopanego i jak do tej pory, mimo przeszkód przejechał ponad 300 kilometrów i zgromadził na koncie zrzutki ponad połowę z brakujących 12 milionów złotych.

Mama chorego Maksa poruszona akcją. Trzyma kciuki i dziękuje streamerowi

W rozmowie z Radiem ESKA, inicjatywę Łatwoganga skomentowała pani Anna Tocka. Mama chorego Maksa jest poruszona akcją i wraz z bliskimi śledzi transmisję, która znowu otworzyła serca wielu osób. 

"Jesteśmy przeszczęśliwi z tego powodu, że wybrał Maksa akurat, że dla niego to robi. To są emocje, których się chyba tak naprawdę nie da wypowiedzieć. Trzymamy kciuki za niego, bo to jest ekstremalnie ciężko - jedzie od wczoraj praktycznie bez przystanku, tak że jesteśmy całym sercem z nim, kibicujemy, oglądamy co chwilę" - powiedziała.

"Dziękujemy wszystkim tym, którzy wspierają zbiórkę" - dodała.

Sonda
Jak dziś najchętniej wspierasz akcje charytatywne?
Martyna Wojciechowska codziennie żyje ze skutkami wypadku sprzed lat. Straciła w nim przyjaciela i złamała kręgosłup