Kuba Szmajkowski nakręcił teledysk z chłopakiem. Tą premierą zaczyna nową erę w karierze

2026-02-06 21:21

Po rocznej przerwie Kuba Szmajkowski, doskonale znany widzom "The Voice Kids" i preselekcji do Eurowizji, wraca z nowym materiałem. Artysta młodego pokolenia przygotował debiutancki album z całkiem innymi niż dotąd propozycjami. W rozmowie z Michałem Hanczakiem dla Radia ESKA zdradził, że teledysk do pierwszej premiery przygotował jego chłopak, Emilio!

Kuba Szmajkowski zyskał rozgłos dzięki "The Voice Kids", formacji 4Dreamers i preselekcjom do Konkursu Piosenki Eurowizji. Na przestrzeni lat zgromadził oddane grono fanów i wydał szereg singli. W ubiegłym roku postawił jednak na zmiany i ogłosił tymczasową przerwę w karierze. W tym czasie dokonał coming outu, przygotowując się do powrotu i nowego rozdziału w karierze. Dziś jest już po premierze nowego singla, przy którym istotną rolę odegrał jego ukochany ze Szwecji.

Wywiad Kuba Szmajkowski | Radio ESKA

Kuba Szmajkowski wraca po przerwie. "Ale u mnie też" podbije serca fanów?

Tuż przed wielkim powrotem z nowymi numerami 23-letni artysta odwiedził studio Radia ESKA. W rozmowie z Michałem Hanczakiem opowiedział co nie co o kulisach nowego rozdziału w twórczości. 6 lutego ukazał się pierwszy od czasu eurowizyjnego "Pray" utwór, zatytułowany "Ale u mnie też". Jak podkreśla sam Kuba Szmajkowski, propozycja nawiązuje do jego dotychczasowej twórczości i została wybrana na pierwszą premierę przez jego najbliższych, jak i samych twórców utworów na debiutancki album. Chłopak nie ukrywa stresu związanego z powrotem po długiej przerwie i liczy na wsparcie ze strony fanów.

"Stresuję się bardzo po tak długiej przerwie, by wrócić z nowościami muzycznymi. Jestem ciekaw odbioru i nie ukrywam, że czuję się, jakbym trochę debiutował. Nie wiem dlaczego. Już wszystko wiem, z czym to się je, ale rzeczywiście można łatwo wypaść z rytmu, gdy się zrobi taką dłuższą przerwę" - powiedział.

Teledysk stworzony przez ukochanego. Od początku miał plan

Ważnym wydarzeniem w minionym roku był dla Kuby Szmajkowskiego coming out. Wokalista pokazał w sieci swojego chłopaka: to szwedzki tancerz polskiego pochodzenia, Emilio Araya. Ze względu na tę relację uczuciową artysta dzieli życie między Sztokholm a Warszawę i choć początkowo klip do premierowej piosenki miał powstać w Polsce, to ostatecznie padło na Szwecję. Partner Szmajkowskiego towarzyszył mu w pierwszych nagraniach "Ale u mnie też" jesienią i od razu wpadł na pomysł na teledysk. Emilio został ostatecznie jego reżyserem, a cała ekipa taneczna i produkcyjna związana z klipem również pochodzi ze Szwecji.

"Nie sądziłem, że tak wyjdzie. Pamiętam, że Emilio był w ogóle w procesie tworzenia tego utworu. Jak nagrywaliśmy w październiku ten utwór, to on akurat był w Polsce. Wpadł do studia i poznał całą ekipę. [...] Na początku myśleliśmy, żeby robiła to polska ekipa, ale jak Emilio mi pokazał swoje inspiracje i to, co ma w głowie, to stwierdziłem, że w ogóle nie ma opcji i musimy to robić razem, bo wiem, że to wyjdzie super" - opowiedział.

Więcej o życiu prywatnym Szmajkowskiego, planowanych premierach, roli mediów społecznościowych i możliwym udziale w Eurowizji dowiecie się, oglądając całą rozmowę wokalisty z Radiem ESKA.