Skolim domaga się zrównania podatków. "10% dla każdego". Mamy komentarz ekonomisty

2026-05-15 17:38

Skolim rozwija się nie tylko jako wokalista, ale również jako przedsiębiorca. W rozmowie z Eską "król latino" narzekał na biurokrację w naszym kraju. Zapytany, od czego zacząłby wprowadzanie zmian, wypowiedział się na temat podatków. Choć podkreślił, że nie jest ekonomistą, optowałby za ustaleniem jednego progu 10% dla wszystkich obywateli.

Skolim ma głowę do biznesów, co udowodnił już niejednokrotnie. Wokalista udziela się bowiem nie tylko na rynku muzycznym. Fani, poza piosenkami, otrzymali od swojego idola perfumy, koszulki i liczne gadżety dostępne do kupienia w sklepie online. Największym biznesowym przedsięwzięciem Skolima jest jednak wystartowanie z własną stacją paliw z mocno konkurencyjnymi cenami. Jak udało nam się ustalić kilka tygodni temu, w planach ma otwarcie sześciu kolejnych punktów

Tak, wkrótce kilka stacji SKOLIMA pojawi się w Polsce. Jak widać muzycznie Król Latino nie spoczywa na laurach, co rusz zaskakując olbrzymimi hitami, ale także biznesowo nasz Paliwowy Szejk rozwija się w niespotykanym jak na nasz kraj tempie. Bądźcie czujni, bo wkrótce będzie dużo nowych newsów - nie tylko w tym temacie - przekazał serwisowi ESKA.pl jego manager. 

Podczas konferencji Polsat Hit Festiwal 2026 Skolim udzielił nam wywiadu, w którym nawiązał do planów rozbudowania swojej sieci stacji paliw w całej Polsce. Wokalista przyznał, że o szczegółach poinformuje za około trzy tygodnie. Opowiedział nam też o trudnościach, jakie napotyka jako przedsiębiorca. Chodzi przede wszystkim o biurokrację.

Państwo polskie nie zawsze jest sprzyjające człowiekowi. Mogę powiedzieć, trochę zachwalę: "Dzięki Bogu, że urodziłem się w takim miejscu na Ziemi, że w Europie, że w Polsce, wśród takich ludzi, gdzie jest bezpiecznie, jest cudownie i są najpiękniejsi ludzie świata. Jak popatrzysz na to, co dzieje się na świecie, to urodzić się i żyć w Polsce jest spełnieniem marzeń. Jeśli natomiast zobaczysz małe trudy codzienności, to każdy z nas mógłby troszeczkę ponarzekać na jakieś niedogodności. Myślę, że ja, ale przede wszystkim polscy przedsiębiorcy wiedzą, że mogłoby być łatwiej, prościej i realizujemy cele, żeby rosnąć w siłę. Przedsiębiorca powinien skupić się na tworzeniu, zarabianiu kasiory i dbaniu o pracowników, a nie na "O, Jezu, jeszcze trzeba donieść ten dokument do koncesji, tu kontrola". Trafiam na przemiłych ludzi, ale tych ludzi ogranicza prawo, które nie zawsze jest korzystne dla Polaków.

Skolim i Blanka w studiu Eski. Wokalista odpalił się nt. Eurowizji!

Skolim o podatkach

Zdaniem Skolima najsprawiedliwszym rozwiązaniem byłoby ustalenie jednakowego podatku dla wszystkich obywateli. 

Ja już się kilkukrotnie wypowiadałem o podatkach, że zrobiłbym 10% dla każdego - zarabiasz 2000 złotych, płacisz 200, zarabiasz 20000, płacisz 2000. Uważam, że to jest bardzo uczciwe. Nie jest ekonomistą, jestem muzykiem, ja mogę tylko ze swojego podwórka powiedzieć, co bym zrobił. Przede wszystkim proste, równe podatki dla każdego. Nie kombinować, żeby księgowi też mieli jak najprostszą robotę. Słyszymy o różnych udziwnieniach - fundacjach, nie fundacjach - ja tego nie mam - podkreślił. 

O komentarz poprosiliśmy ekonomistę z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, Karola Ciesielskiego, działającego na Instagramie pod nickiem @poranek_maklera.

To bardzo proste przedstawienie sprawy, a właśnie takie przekazy są dziś bardzo medialnie nośne. Wszyscy chcielibyśmy, aby podatki były proste, przejrzyste i łatwe do zrozumienia. I tu akurat częściowo muszę się ze Skolimem zgodzić – polski system podatkowy jest dziś zbyt skomplikowany i pełen wyjątków. Sam podatek liniowy, o którym mówi Skolim, nie jest zresztą nowym pomysłem – funkcjonuje w części krajów, a w Polsce z podobnego rozwiązania korzysta wielu przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Problemem nie jest więc sama idea prostoty, ale wysokość proponowanej stawki i jej konsekwencje dla finansów publicznych. Podatek na poziomie 10% prawdopodobnie oznaczałby niższe dochody budżetowe i konieczność ograniczenia części wydatków państwa albo szukania pieniędzy gdzie indziej. Warto też pamiętać, że sam PIT nie jest dziś najważniejszym źródłem dochodów państwa - przekazał nam w rozmowie.