Eurowizja 2026 w cieniu skandalu
Eurowizja od 2024 roku zmaga się z ogromnym kryzysem wizerunkowym wywołanym przez udział Izraela w Eurowizji. Nie chodzi o tylko napiętą sytuację w państwie i nieustanny konflikt z Hamasem, ale również przez podejście delegacji. Uczestnicy momentami czuli się atakowani przez izraelską delegację, a dziennikarze czuli wyraźną faworyzację mediów z tego kraju. Niektórzy nawet wprost mówili, że za pytania o Izrael i konflikt zmagali się później z konsekwencjami czy poniżaniem w mediach społecznościowych. Dodatkowo wiele państw podnosiło dwa kolejne argumenty:
- dziwne wyniki głosowania w małych państwach,
- reklamy wykupowane przez publicznego nadawcę.
Przez to m.in. Hiszpania, Słowenia, Islandia, Holandia i Irlandia postanowiły wycofać się z konkursu. Choć niektóre kraje powróciły, w Wiedniu wystąpiło zaledwie 35 państw. To najmniejsza liczba od lat. Dodatkowo Hiszpania jest w TOP 5 płatników, a Holandia ma również wysoką składkę. Nieoficjalnie mówi się o podwyżce na 2027 rok.
Eurowizja 2027 bez Belgii? Nadawca wydał komunikat
W Belgii oficjalnie w Eurowizji naprzemiennie bierze udział dwóch nadawców: RTBF (Walonia) i VRT (Flandria). Już w 2025 roku flamandzki nadawca podnosił głos o rezygnacji z konkursu. Byli wściekli o wynik oraz "dziwne głosy" z ich kraju. RTBF mimo to wystąpiło w 2026 roku.
2027 rok może jednak odbyć się bez... Belgii. VRT wydało komunikat chwilę przed Eurowizją.
- Dziś istnieje niewielka szansa, że VRT wyśle artystę w przyszłym roku. Oczekujemy od EBU jasnego oświadczenia przeciwko wojnie i przemocy oraz dla poszanowania praw człowieka. Dlatego prosimy o jasne ramy uczestnictwa, otwartą debatę i bezpośrednie głosowanie wśród członków EBU. Do tej pory nie otrzymaliśmy wystarczających odpowiedzi. Również podczas półfinałów w tym tygodniu nie dostaliśmy sygnału, że EBU słyszy nasze uwagi [...] Ale jeśli pozycja EBU się nie zmieni, istnieje niewielka szansa, że VRT wyśle artystę w przyszłym roku - przekazał nadawca.
Nadawca również zaznaczył, że są niejasne zasady udziału państw w konkursie, a również sprzeciwili się braku głosowania w 2025 roku nad udziałem Izraela.
Eurowizja 2027 a udział Belgii. Różne scenariusze
Jakie Belgia ma opcje? Okazuje się, że w przypadku rezygnacji flamandzkiego nadawcy, są dwa scenariusze. Jeden zakłada przejęcie konkursu przez walońskiego nadawcę. Ten jednak może nie być skory do konkursu, ponieważ już w 2026 roku zmagał się z problemami finansowymi. Jeżeli nie chcą przejąć konkursu, Belgia wtedy w ogóle nie wystąpi na Eurowizji 2027.