Spis treści
Orły 2026 rozdane. "Dom dobry" Wojciecha Smarzowskiego wielkim zwycięzcą ceremonii
W poniedziałek 9 marca przedstawiciele branży kinematograficznej tłumnie zgromadzili się na dwudziestej ósmej edycji Polskich Nagród Filmowych Orły. Te prestiżowe statuetki wręcza każdego roku Polska Akademia Filmowa. Wyróżnienia te funkcjonują nieprzerwanie od 1999 roku i w środowisku artystycznym powszechnie określa się je mianem polskich Oscarów. Ranga tego wydarzenia przyciąga zawsze rzesze najważniejszych twórców rodzimego kina.
Eksperci filmowi traktują to trofeum jako najwyższy laur dla twórców w kraju. W bieżącej edycji bezapelacyjnie triumfował obraz "Dom dobry" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, gromadząc aż pięć nagród. Tuż za nim uplasowała się produkcja "Chopin, Chopin!" Michała Kwiecińskiego z czterema statuetkami za dźwięk, charakteryzację, kostiumy i scenografię. Dwa wyróżnienia powędrowały natomiast do trzech tytułów. "Ministranci" triumfowali w kategorii scenariusz oraz zdobyli nagrodę publiczności. Film "Nie ma duchów w mieszkaniu na dobrej" nagrodzono za kobiecą rolę drugoplanową i odkrycie roku, a "Pociągi" doceniono w dziedzinach montażu oraz dokumentu.
Istotny powód do osobistej dumy na tegorocznej gali miał Tobiasz Wajda, odtwórca jednej z wiodących ról w filmie "Ministranci". Młody artysta chętnie stawał przed obiektywami w towarzystwie znajomych z planu, a następnie wspólnie z nimi odbierał na scenie zaszczytne wyróżnienie od widzów. Dumnej latorośli gorąco kibicowała tego wieczoru matka, znana aktorka Katarzyna Wajda. Tego dnia brylowały także inne osobistości, w tym elegancka Anna Seniuk, Iga Lis czy Matylda Giegżno.
Zobacz również: Gwiazdy na gali Orłów. Te pary przyciągnęły największą uwagę na czerwonym dywanie
Katarzyna Wajda i Bartłomiej Kotschedoff oficjalnie razem. Aktorka po rozstaniu z mężem
Prywatne życie gwiazdy stało się obiektem ogromnego zainteresowania prasy kilka miesięcy temu, kiedy ujawniono rozpad jej dotychczasowego związku z operatorem Mateuszem Wajdą. Zanim oboje zdążyli formalnie spotkać się na sali sądowej w celu orzeczenia rozwodu, artystka zaczęła pojawiać się publicznie z nowym wybrankiem. Jej serce skradł Bartłomiej Kotschedoff, z którym miała okazję współpracować na planie popularnego serialu "Odwilż".
Jak donosił portal Pudelek, powołując się na słowa osoby z bliskiego otoczenia nowej pary, ich romantyczna relacja trwa i rozwija się już od dobrych kilku miesięcy.
„Są bardzo zakochani”
— przekazał anonimowy informator wspomnianemu serwisowi. Zakochani coraz śmielej uczestniczą w branżowych rautach i imprezach. Z nieskrywaną radością pozują do fotografii i otwarcie okazują sobie uczucia przed obiektywami. Identycznie sytuacja wyglądała podczas poniedziałkowego święta kina, czyli gali Orły 2026, gdzie stanowili jedną z chętniej obserwowanych par.
Zobacz również: Suryś o poznaniu Fabijańskiego. Tak zareagowała na pytanie o przeszłość