Każdy, kto aktywnie działa w przestrzeni internetowej, przyzna, że Julia Żugaj zbudowała w mediach społecznościowych prawdziwe imperium. Jej fani, nazywani Żugajkami, doczekali się nawet poświęconego im filmu dokumentalnego, który był wyświetlany w kinach, a obecnie jest dostępny w ofercie Netfliksa. O potędze fandomu twórczyni internetowej przekonali się m.in. jurorzy programu "Taniec z gwiazdami", którego była uczestniczką. Żugajki co tydzień gościły na widowni, a ich okrzyki przeszły do historii.
Julia Żugaj rozpoczęła szkołę w Londynie! Pochwaliła się nowymi znajomościami
Mało kto wie, że początkowo Julia Żugaj miała inny plan na życie. Pierwsza w social mediach wybiła się jej siostra Sonia i to ona przez długi czas była tą popularniejszą. Z czasem, gdy Julia także zaczęła publikować treści online, jej zasięgi zaczęły szybować w górę. Jeszcze przed dołączeniem do Teamu X Żugaj mogła pochwalić się pierwszymi kampaniami reklamowymi i przyzwoitymi zarobkami.
Wszystko powoli rosło, miałam kampanie, dołączyłam do pierwszej agencji. Byłam w stanie się wyprowadzić i sama utrzymać, będąc na studiach. Zarabiałam fajnie, tak jakbym poszła do regularnej pracy. Byłam w stanie się utrzymać, natomiast nie wiązałam z tym przyszłości - opowiedziała w formacie "Gwiazdy przejmują ESKA.pl.
Żugaj rzuciła studia
Julia otwarcie przyznała też, że porzuciła studia na kierunku finanse i rachunkowość. Nie dość, że jej kariera mocno się rozwinęła, to studia prowadzona online, co było spowodowane sytuacją epidemiologiczną, okazały się nie do zniesienia.
Poszłam na studia, byłam na finansach i rachunkowości. Przyszedł COVID, studia stały się nieznośne, poszłam na dziekankę. To było straszne. Byłam na matematycznych studiach, a matematyki nie da się zrozumieć, gdy ktoś ci po prostu wyświetla działanie. Przesypiałam te wykłady, odtwarzałam, zasypiałam znowu... Straszny to był okres dla mnie, bardzo słaby życiowo. Gdy dostałam zaproszenie z Team X, uznałam, że to będzie super oderwanie się od tej mojej codzienności. (...) Nie czułam potrzeby, żeby po tej dziekance wracać na studia, bo zaczęły się wszystkie projekty - jeden po drugim - wyjawiła nam.