Ostatnie miesiące były dla Jacka Kopczyńskiego pełne emocji. Aktor pożegnał ukochanego ojczyma, a niedługo później powiedział "tak” Agnieszce Kustosz, z którą związał się niespełna półtora roku temu. Nowy rozdział w jego życiu nie oznacza jednak odcinania się od przeszłości. Wręcz przeciwnie. Aktor świętował niedawno osiemnaste urodziny swojego syna. Fotografia, wraz z obecną partnerką oraz mamą swojego syna - Patrycją Markowską, wywołało niezłą burzę w sieci. Jednak pokazało również, że dojrzałe relacje po rozstaniu są możliwe.
Urodzinowe przyjęcie odbyło się w warszawskiej Wytwórni przy ul. Chełmskiej. Na miejscu nie zabrakło dumnej mamy, taty, nowej żony aktora, Agnieszki Kustosz, oraz męża wokalistki, Tomasza Szczęsnego. To właśnie wspólne zdjęcia z tego wieczoru trafiły do sieci i natychmiast przyciągnęły uwagę internautów. Jacek Kopczyński opublikował relację na Instagramie i podpisał ją krótko, ale znacząco:
18-ka Filipa!!! Czy to patchwork?
Zobacz też: Patrycja Markowska pokazała syna. Takie kadry, to u niej rzadkość
Jacek Kopczyński i Patrycja Markowska razem na zdjęciu
Choć przez lata mówiło się o rzekomym konflikcie między Markowską a Kopczyńskim, ostatnie kadry pokazują zupełnie inny obraz. Byli partnerzy spędzili ze sobą 16 lat i wspólnie wychowali syna. Dziś, mimo nowych związków i zupełnie innych życiowych dróg, potrafią spotkać się przy jednym stole i razem celebrować to, co naprawdę ważne.
Filip od pewnego czasu coraz śmielej zaznacza swoją obecność w świecie artystycznym. Jest w klasie maturalnej, a swoje pierwsze kroki stawia zarówno w muzyce, jak i aktorstwie. Niedawno pojawił się w serialu "Uroczysko”, a jego nazwisko zaczęło przewijać się w mediach. Zarówno Patrycja Markowska, jak i Jacek Kopczyński podkreślają jednak, że wszystko odbywa się bez presji.
Wokalistka wielokrotnie zaznaczała, że nie namawiała syna do zawodowej kariery i pozwala mu samodzielnie szukać swojej drogi. Z kolei aktor podkreśla, że Filip niczego nie dostał po znajomości i sam poszedł na casting, sam wygrał i sam buduje swoje doświadczenie. Rodzice kibicują mu z boku, dbając o to, by pasje nie przesłoniły nauki i matury.