Robert Lewandowski we Wrocławiu. Przed hotelem czekały setki fanów

2026-05-28 17:31

Kapitan reprezentacji Polski jest już na zgrupowaniu we Wrocławiu. Pojawienie się Roberta Lewandowskiego wywołało euforię wśród zgromadzonych kibiców. Fani z trudem powstrzymywali emocje, by zdobyć autograf. Napastnik znalazł chwilę dla najbardziej wytrwałych sympatyków.

Euforia we Wrocławiu

  • Robert Lewandowski pojawił się we Wrocławiu przed meczami reprezentacji Polski. Jego przyjazd wywołał ogromne poruszenie wśród czekających kibiców.
  • Setki osób napierały na wejście do hotelu, aby z bliska zobaczyć swojego ulubieńca. Ochrona miała pełne ręce roboty.
  • Gwiazdor zachował zimną krew i poświęcił chwilę na rozdanie kilku autografów najmłodszym sympatykom.

Ledwo przedarł się przez tłum

Przygotowania do starć z Ukrainą oraz Nigerią wystartowały oficjalnie. W czwartkowe popołudnie do hotelu dotarł kapitan biało-czerwonych. Pojawienie się Roberta Lewandowskiego spowodowało natychmiastową reakcję tłumu, który od dłuższego czasu oczekiwał na idola. Kiedy tylko jego auto zatrzymało się pod drzwiami, sympatycy zaczęli wiwatować i szczelnie zablokowali drogę do budynku.

Przeczytaj także: Kamil Grabara w nietypowym stroju we Wrocławiu. Kadrowicze rozpoczęli zgrupowanie

Gdy zawodnik opuścił samochód, sytuacja stała się bardzo dynamiczna. Pracownicy ochrony musieli natychmiast interweniować i siłą torować drogę napastnikowi. Fani byli niezwykle zdeterminowani. Wyciągali w kierunku piłkarza ręce ze zdjęciami, koszulkami i pisakami, usiłując zdobyć pamiątkowy autograf. Lewandowski z wielkim trudem pokonał te kilkanaście metrów dzielących go od wejścia do obiektu.

QUIZ Robert Lewandowski nie tylko dla fanów piłki. Niby proste, ale kilka pytań to pułapki!
Pytanie 1 z 20
W którym klubie nie grał Robert Lewandowski?

Luzacki "Lewy" i gest w stronę kibiców

Pomimo trudnych warunków przed hotelem i ogromnego ścisku, kapitan reprezentacji nie stracił panowania nad sobą. Uwagę przykuwał bardzo swobodny ubiór napastnika. Zawodnik zaprezentował się w krótkich spodenkach, jasnym podkoszulku oraz rozpiętej koszuli w kolorze błękitnym. Prezentował się niezwykle spokojnie, jakby nie przeszkadzał mu panujący wokół hałas.

W pewnym momencie piłkarz postanowił zareagować na prośby swoich najmłodszych wielbicieli i zatrzymał się w drodze do drzwi. Rozdał kilka szybkich autografów na podawanych mu z każdej strony przedmiotach, co tylko wzmogło entuzjazm zgromadzonych. Następnie, przy pomocy potężnych ochroniarzy, udało mu się w końcu przekroczyć próg hotelu i dołączyć do drużyny prowadzonej przez Jana Urbana. Przed Polakami teraz czas intensywnych treningów przed spotkaniem z Ukrainą, które zaplanowano na 31 maja.

Jan Urban przed meczami z Ukrainą i Nigerią