Szczegółowe śledztwo doprowadziło do sprawców kradzieży w Gdyni
Sprawa serii kradzieży i włamań do aut marki Alfa Romeo na terenie Gdyni była priorytetem dla lokalnych kryminalnych. Policjanci przez wiele tygodni prowadzili intensywne działania operacyjne, aby wpaść na trop sprawców. Kluczowym elementem śledztwa okazała się wnikliwa analiza nagrań z kamer monitoringu, która pozwoliła na zidentyfikowanie powtarzającego się schematu działania złodziei. Dzięki żmudnej pracy, obejmującej również działania rozpoznawcze w terenie, funkcjonariuszom udało się ustalić tożsamość podejrzanych o te przestępstwa.
Złodzieje z Wielkopolski wpadli na gorącym uczynku
Jak ustalili śledczy, za serią włamań stali dwaj mieszkańcy województwa wielkopolskiego w wieku 42 i 47 lat. Policjanci z Gdyni, znając już potencjalne miejsca i przybliżony czas działania przestępców, zorganizowali precyzyjnie zaplanowaną akcję. Finał operacji miał miejsce 23 maja 2026 roku, kiedy to 47-latek został zatrzymany na gorącym uczynku podczas kolejnej próby kradzieży pojazdu. Jego 42-letni wspólnik został schwytany niedługo później w wynajmowanym na terenie Gdyni mieszkaniu, po dynamicznym wejściu funkcjonariuszy.
Specjalistyczny sprzęt i groźba 10 lat więzienia
Podczas przeszukania miejsc, w których przebywali zatrzymani, funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli profesjonalne urządzenia służące do przełamywania zabezpieczeń samochodowych. Sprzęt ten stanowi kluczowy materiał dowodowy w sprawie, potwierdzając, że mężczyźni byli doskonale przygotowani do swojego procederu. Skala ich działalności była znacząca, a łączną wartość strat oszacowano na blisko pół miliona złotych. Obaj podejrzani usłyszeli już zarzuty i trafili do policyjnego aresztu, a za kradzieże z włamaniem grozi im teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl