Spis treści
Jacek Jeschke powraca do programu "Taniec z Gwiazdami"
To zaskakujący rozwój wypadków, którego nikt się nie spodziewał! Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że Jacek Jeschke robi sobie przerwę i zniknie z jesiennej odsłony "Tańca z Gwiazdami". Gwiazdor oraz jego żona Hanna Żudziewicz planowali odpoczynek od wyczerpujących prób, tłumacząc to potrzebą spędzenia większej ilości czasu z rodziną. Ostatecznie tancerz zmienił swoje plany. Niewykluczone, że na decyzję o pozostaniu w produkcji Polsatu wpłynęła propozycja objęcia nowej funkcji.
Zobacz także: Wygrała z Mroczkiem Kryształową Kulę. Teraz procesuje się z Wawrzyniakiem o ponad 200 tys. zł!
Mamy małą córkę, więc ten czas z nią jest najważniejszy, a po drugie, kurczę, no to jest tak wyczerpujący program. Ja czuję, że takie przerwy często są fajne, rozwijające, masz dużo innych pomysłów na to, co może w przyszłości się wydarzyć - mówiła Żudziewicz, żona Jeschke, w rozmowie z "Vivą!".
Jacek podzielał zdanie swojej żony:
Czasami ten odpoczynek i takie otwarcie umysłu jest potrzebne na to, żeby coś zrobić po swojemu.
Sympatycy pary byli zawiedzeni tą wiadomością. Obecnie jednak fani mogą być spokojni - Jeschke zaangażuje się w najnowszą serię widowiska. Zmianie ulegnie jednak charakter jego pracy.
Zobacz także: Włoch podbije polski parkiet? Polsat zdradza nazwisko kolejnego uczestnika "Tańca z Gwiazdami"
Jacek Jeschke z nowym wyzwaniem w "Tańcu z Gwiazdami"
Tym razem Jacka nie zobaczymy na parkiecie jako partnera gwiazd walczących o Kryształową Kulę. Tancerz obejmie posadę choreografa! Oznacza to, że choć zabraknie go w turniejowych zmaganiach, fani wciąż będą podziwiać efekty pracy jednego z ulubieńców publiczności.
To miał być sezon beze mnie… a jednak! W tej edycji wracam do "Tańca z Gwiazdami", ale w zupełnie nowej roli. Zostałem choreografem i ogromnie cieszę się, że nadal mogę być częścią tego wyjątkowego programu. Jestem bardzo wdzięczny za zaufanie i już nie mogę się doczekać, aż pokażemy Wam efekty naszej pracy. Trzymajcie kciuki! Jak myślicie, co czeka mnie w tej nowej roli? - napisał na swoim instagramowym profilu zadowolony z nowego wyzwania.
Poradzi sobie?
No kochani, możemy wam zdradzić. Nowy pan choreograf! Ja cię! - mówiła Żudziewicz w sieci, gdy dobre wieści ogłoszono w "Halo, tu Polsat".
Z relacji widać, że Hanna Żudziewicz mocno kibicuje mężowi i jest dumna z jego nowej funkcji. Samej tancerki nie obejrzymy w tej odsłonie programu, chyba że w roli widza na trybunach bądź podczas wydarzeń towarzyszących.
Jak to dobrze, że mnie nie ma w tej edycji! - podkreśliła, gdy Jesche rzucił: "Tancerze bójcie się".
Zobacz więcej zdjęć. "Taniec z gwiazdami". Hanna Żudziewicz wyglądała bajecznie. Ależ ona ma figurę!