Spis treści
Ida Nowakowska o zmianach w "Tańcu z Gwiazdami" i kulisach programu
Taneczne show stacji Polsat od wielu sezonów przyciąga przed ekrany rzesze wiernych fanów. Aktualnie emitowana jest już dziewiętnasta edycja "Tańca z Gwiazdami", a producenci dwoją się i troją, aby uatrakcyjnić format. W programie stale goszczą nowe osobistości, wprowadzane są innowacyjne układy choreograficzne oraz odcinki specjalne, które pozwalają uczestnikom zaprezentować zupełnie nieznane dotąd umiejętności i oblicza.
Zobacz też: Ida Nowakowska dołącza do "Halo tu Polsat". Wcześniej sprytnie unikała pytań o śniadaniówkę
Ida Nowakowska ocenia Edwarda Miszczaka. Zaskakujące słowa o "Tańcu z Gwiazdami"
Była gwiazda Telewizji Polskiej ma ogromne doświadczenie w branży tanecznej. Ida Nowakowska od lat funkcjonuje w mediach jako profesjonalna tancerka i wszechstronna prezenterka telewizyjna. Nic więc dziwnego, że w przestrzeni medialnej często powraca temat jej potencjalnego angażu w roli sędzi w najpopularniejszym programie rozrywkowym o tańcu.
Podczas rozmowy z dziennikarzami "Super Expressu" celebrytka odniosła się do plotek i wcale nie zamknęła sobie drzwi do udziału w show. Nowakowska przyznała jednak otwarcie, że standardowe ocenianie par nie do końca wpisuje się w jej aktualne ambicje. Według własnych słów gwiazda najchętniej wzięłaby udział w specjalnym wydaniu formatu, gdzie mogłaby kompleksowo zaprezentować wachlarz swoich artystycznych możliwości.
Jestem profesjonalną tancerką. Myślę, że jakby był taki specjalny odcinek, żeby stworzyć coś fajnego, gdzie bym mogła i potańczyć, i pośpiewać, nawet razem z uczestnikami... - powiedziała Ida Nowakowska w rozmowie z "Super Expressem".
Jak sama zauważyła, perspektywa trwałego przywiązania do fotela jurorskiego nie jest dla niej szczytem marzeń. Zdecydowanie bardziej pociąga ją rola wyjątkowego gościa. Dzięki takiej możliwości miałaby szansę połączyć taniec ze śpiewem i wspólnymi występami, a jednocześnie przekazać uczestnikom odrobinę swojej fachowej wiedzy ze sceny.
Zobacz też: Ida Nowakowska wraca do telewizji. Prezenterka opowiedziała o życiu po TVP
Jeśli bym była takim gościem specjalnym, a nie jurorem. Na pewno to by było coś fajnego - dodała.
Prezenterka zwróciła również uwagę na ogromny potencjał samego programu, który mimo wielu lat na antenie nadal potrafi zaintrygować publiczność. Według niej twórcy rozrywkowego hitu wykazują się ogromną odwagą w testowaniu świeżych rozwiązań, a dziewiętnasty sezon jest najlepszym dowodem na skuteczność tych kreatywnych posunięć, co bardzo jej imponuje.
"Taniec z Gwiazdami" też jest właśnie takim formatem, gdzie widzę, że produkcja ma fajne pomysły. To już jest XIX edycja, więc chcą, żeby cały czas było coś nowego. Chcą zaskakiwać widzów, bardzo mi się to podoba - mówiła.
To właśnie ta ciągła potrzeba ewolucji sprawia, że format cieszy się u tancerki tak ogromnym uznaniem. Ida Nowakowska z entuzjazmem wypowiedziała się także o ekipie, z którą ma szansę współpracować. Pracownicy stacji to według prezenterki profesjonaliści z krwi i kości, dla których praca w telewizji to prawdziwa pasja, a nie tylko odhaczanie kolejnych punktów z harmonogramu.
W trakcie wywiadu nie zabrakło również wątku dyrektora programowego stacji Polsat. Nowakowska z pełnym przekonaniem stwierdziła, że niezwykle imponuje jej etyka pracy Edwarda Miszczaka. Słynna tancerka doceniła jego dążenie do perfekcji oraz gigantyczną ambicję, by każda produkcja telewizyjna reprezentowała absolutnie najwyższą jakość wykonania.
Tutaj [przyp.red. w Polsacie] są osoby, to mogę powiedzieć, takie jak ja. I widzę, że też pan Edward jest taką osobą, która nie chce wykonać pracy, tylko chce zrobić coś na najwyższym poziomie - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".