Nocna próba uniknięcia kontroli drogowej
Do zdarzenia doszło 27 września 2026 roku około godziny 4:00 na jednej z ulic w Wałbrzychu. Funkcjonariusze z drugiego komisariatu zwrócili uwagę na samochód osobowy, którego kierujący złamał nakaz jazdy w prawo podczas włączania się do ruchu. Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu i włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe, jednak kierowca zignorował te polecenia i zaczął uciekać. Mężczyzna wjechał na teren prywatnej posesji, gdzie początkowo zatrzymał auto, lecz gdy jeden z mundurowych zbliżył się do pojazdu, 50-latek nagle ruszył do dalszej ucieczki.
Uderzenie w radiowóz i potrącenie funkcjonariusza
Mundurowi zablokowali wyjazd z posesji radiowozem, aby uniemożliwić kierowcy dalszą jazdę. 50-latek wykonywał gwałtowne manewry, w trakcie których uderzył w bramę wjazdową. Następnie mężczyzna, cofając z dużą siłą, uderzył w oznakowany radiowóz i potrącił interweniującego funkcjonariusza próbującego przeprowadzić kontrolę. Policjantowi na szczęście nie stało się nic poważnego, a mieszkaniec Wałbrzycha został ostatecznie zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi.
Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i alkohol
Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że zatrzymany mężczyzna posiada aktywny, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo od kierowcy wyczuwalna była woń alkoholu, a badanie alkomatem wykazało 0,48 promila tej substancji w jego organizmie. We wtorek, 29 września 2026 roku, w Prokuraturze Rejonowej w Wałbrzychu 50-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli, napaści na funkcjonariusza oraz złamania sądowego zakazu. Mężczyzna odpowie również za jazdę w stanie po użyciu alkoholu oraz stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.
Tymczasowy areszt dla recydywisty
W środę, 30 września 2026 roku, Sąd Rejonowy w Wałbrzychu rozpatrzył wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował, że 50-latek spędzi w areszcie najbliższe 2 miesiące. Ponieważ sprawca dopuścił się tych czynów w warunkach powrotu do przestępstwa, czyli recydywy, grozi mu teraz kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzą lokalne służby pod nadzorem prokuratury.
Źródło: Policja.pl