Spis treści
Obecnie Iga Świątek nie prezentuje najwyższej dyspozycji, co potwierdza jej trener, Francis Roig. Mimo to szkoleniowiec pozostaje optymistą co do jej przyszłości. Wskazuje on na zbyt szybką chęć zmiany stylu i traktowanie zwycięstw jako oczywistości jako źródła jej problemów. Zmiany zapoczątkowane po Wimbledonie mają przywrócić Polkę na pozycję liderki światowego tenisa, o czym z przekonaniem zapewnia Hiszpan.
Przeczytaj także: Emma Navarro zmaga się z problemami zdrowotnymi. Dlaczego tenisistka nagle przerwała karierę?
Ostatnie dwa lata upłynęły pod znakiem wahań formy Świątek. Z dawnej dominatorki stała się zawodniczką poszukującą właściwego rytmu. O kulisach tych zmagań opowiedział Francis Roig na antenie Eurosportu. Jego spostrzeżenia przynoszą jednak sporą dozę nadziei.
- Czy Iga wciąż jest najlepszą tenisistką? W tej chwili nie, to oczywiste - przyznaje bez ogródek Francisco Roig. - Ale czy może nią być ponownie? Zdecydowanie tak. Jestem przekonany, że Iga wróci do wygrywania Wielkich Szlemów i znów będzie dominować.
Trener Igi Świątek o powodach kryzysu. W tle zmiana stylu gry
Według pracującego z Świątek od pięciu miesięcy Roiga, gorszy okres rozpoczął się, gdy Polka zaczęła eksperymentować z nazbyt agresywnym stylem gry. Wtedy też u rywalek pojawiła się wiara w możliwość pokonania Polki, a sukcesy przestały dawać jej radość.
- Był moment, w którym chciała zmienić swój styl gry, być zbyt agresywna. Zaczęła przegrywać, a rywalki uwierzyły, że mogą ją pokonać - tłumaczy Roig. - Ona wygrywała i wygrywała, ale tego nie doceniała. To była taka rutyna, że prawie tego nie celebrowała. Dopiero gdy przychodzą negatywne serie, zdajesz sobie sprawę z tego, co miałeś.
Przełomowym momentem była rozmowa przeprowadzona po Wimbledonie. Trener przekonał Igę do wprowadzenia modyfikacji w jej grze, eliminując zbytnią pośpieszność i chaos.
- Pracowaliśmy dużo nad ruchem, uderzeniem piłki, nad wykorzystaniem nóg do uderzenia, a nie tylko do dobiegania do każdej piłki. Nie chcemy grać w ping-ponga. Chcemy, żeby piłka trochę polatała i żebyśmy wykorzystali cały kort - wyjaśnia.
Francis Roig widzi u Igi Świątek cechy Rafaela Nadala. Co nas czeka w Azji?
Były trener Rafaela Nadala dostrzega w Świątek tę samą umiejętność wychodzenia z opresji na korcie, co u legendarnego Hiszpana. To pozwala mu wierzyć, że Polka wkrótce znów zdominuje rozgrywki i wróci na szczyt.
- Jestem pewien, że może znów zdominować rywalki, wygrywać i być numerem jeden na świecie - deklaruje Francisco Roig. - Moim zadaniem jako trenera jest doprowadzenie jej na turnieje dobrze przygotowanej i z pewnością siebie w uderzeniach. To ją bardzo wzmocni, aby znów w siebie uwierzyła.
Iga Świątek przygotowuje się do kluczowych turniejów w Azji. W sobotę wystąpi w drugiej rundzie zawodów w Pekinie.