Krzysztof Ibisz od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji i nieprzerwanie gości na ekranach. Prezenter prowadził i nadal prowadzi największe formaty rozrywkowe, które na stałe zapisały się w historii rodzimej TV. Na jego koncie są m.in. "Bar", "Jak oni śpiewają", "Gra w ciemno" czy "Taniec z gwiazdami". Obecnie widzowie mogą oglądać go również w odświeżonej "Awanturze o kasę", której powrót po latach okazał się strzałem w dziesiątkę. Ibisz jest jednym z nielicznych prezenterów, którzy z powodzeniem odnajdują się zarówno w klasycznych teleturniejach, jak i nowoczesnych formatach rozrywkowych.
To jednak nie wszystko. W latach 1998–2000, jeszcze pod szyldem TVN, Krzysztof Ibisz prowadził talk-show "Ibisekcja", w którym rozmawiał z największymi gwiazdami polskiego show-biznesu. Archiwalne odcinki z udziałem Violetty Villas, Edyty Górniak czy Agnieszki Chylińskiej do dziś wzbudzają emocje i regularnie trendują w mediach społecznościowych, m.in. na TikToku. Czy zdaniem prezentera Polska rzeczywiście cierpi dziś na deficyt formatów typu talk-show?
Ibisz gorzko o talk-show w Polsce
W polskiej telewizji, w przeciwieństwie do rynku amerykańskiego, próżno dziś szukać klasycznych programów typu talk-show. Jednym z nielicznych wyjątków pozostaje show Kuby Wojewódzkiego, który od lat utrzymuje się na antenie. Do tego tematu odniósł się Krzysztof Ibisz, który sam przed laty prowadził "Ibisekcję", jeden z najbardziej rozpoznawalnych formatów tego gatunku w Polsce.
Prezenter podkreślił, że kluczowe jest dla niego oddanie głosu gościom, a nie budowanie programu wokół własnej osoby. Sam nie jest fanem robienia show dla show.
Obecnie mam taki talk-show, nazywa się "Demakijaż", zapraszam do Polsat Cafe. Jest tam czas na intymną rozmowę i szefowie to doceniają, bo teraz będę grał 22. edycję, czyli 11 lat już ten talk-show robimy. Ja nie przepadam za programami, gdzie głównie lansują się prowadzący i program jest o nich. Jestem ciekaw gości, dla mnie gwiazdą jest gość i staram się, żeby on był solą tego programu, więc dla mnie talk-show jest ciekawy, gdy mogę posłuchać historii człowieka, a nie po prostu show dla show - skwitował w rozmowie z Eską.