Ibisz ostro o talk-show Polsce. "Lansuje się prowadzących". Kogo miał na myśli?

2026-02-06 16:34

Krzysztof Ibisz to jedna z największych ikon polskiej telewizji. Prezenter ma na swoim koncie nie tylko prowadzenie teleturniejów i programów rozrywkowych, ale także autorskie talk-show. Lata temu ogromną popularnością cieszyła się "Ibisekcja". Dlaczego dziś w polskiej telewizji próżno szukać podobnych formatów? Dziennikarz wprost i bez taryfy ulgowej ocenił kondycję rodzimego rynku telewizyjnego pod tym kątem.

Ibisz o talk-show w Polsce

i

Autor: AKPA

Krzysztof Ibisz od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji i nieprzerwanie gości na ekranach. Prezenter prowadził i nadal prowadzi największe formaty rozrywkowe, które na stałe zapisały się w historii rodzimej TV. Na jego koncie są m.in. "Bar", "Jak oni śpiewają", "Gra w ciemno" czy "Taniec z gwiazdami". Obecnie widzowie mogą oglądać go również w odświeżonej "Awanturze o kasę", której powrót po latach okazał się strzałem w dziesiątkę. Ibisz jest jednym z nielicznych prezenterów, którzy z powodzeniem odnajdują się zarówno w klasycznych teleturniejach, jak i nowoczesnych formatach rozrywkowych.

To jednak nie wszystko. W latach 1998–2000, jeszcze pod szyldem TVN, Krzysztof Ibisz prowadził talk-show "Ibisekcja", w którym rozmawiał z największymi gwiazdami polskiego show-biznesu. Archiwalne odcinki z udziałem Violetty Villas, Edyty Górniak czy Agnieszki Chylińskiej do dziś wzbudzają emocje i regularnie trendują w mediach społecznościowych, m.in. na TikToku. Czy zdaniem prezentera Polska rzeczywiście cierpi dziś na deficyt formatów typu talk-show?

Ibisz gorzko o talk-shows. Lansują prowadzących, nie gości

Ibisz gorzko o talk-show w Polsce

W polskiej telewizji, w przeciwieństwie do rynku amerykańskiego, próżno dziś szukać klasycznych programów typu talk-show. Jednym z nielicznych wyjątków pozostaje show Kuby Wojewódzkiego, który od lat utrzymuje się na antenie. Do tego tematu odniósł się Krzysztof Ibisz, który sam przed laty prowadził "Ibisekcję", jeden z najbardziej rozpoznawalnych formatów tego gatunku w Polsce.

Prezenter podkreślił, że kluczowe jest dla niego oddanie głosu gościom, a nie budowanie programu wokół własnej osoby. Sam nie jest fanem robienia show dla show.

Obecnie mam taki talk-show, nazywa się "Demakijaż", zapraszam do Polsat Cafe. Jest tam czas na intymną rozmowę i szefowie to doceniają, bo teraz będę grał 22. edycję, czyli 11 lat już ten talk-show robimy. Ja nie przepadam za programami, gdzie głównie lansują się prowadzący i program jest o nich. Jestem ciekaw gości, dla mnie gwiazdą jest gość i staram się, żeby on był solą tego programu, więc dla mnie talk-show jest ciekawy, gdy mogę posłuchać historii człowieka, a nie po prostu show dla show - skwitował w rozmowie z Eską.