Spis treści
Agnieszka Żulewska – od łódzkiej filmówki po największe hity
Agnieszka Żulewska uchodzi za niezwykle cenioną polską aktorkę. Po ukończeniu łódzkiej szkoły filmowej w 2010 roku od razu rzuciła się w wir pracy na planach zdjęciowych. Telewizyjny debiut zaliczyła w 2010 roku w "Czasie honoru", a kinowy w 2011 roku w "W imieniu diabła" Barbary Sass.
Przełom przyszedł w 2015 roku, kiedy wystąpiła u boku 39-letniego Tomasza Schuchardta w "Chemii". Za tę kreację wręczono jej Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego. Chwilę później premierę miał "Demon" Marcina Wrony z jej udziałem, a artystkę okrzyknięto nową nadzieją polskiego kina. W kolejnych latach dzieliła czas między filmy i seriale. Widzowie oglądali ją chociażby w "Przepisie na życie", "M jak miłość", "Pierwszej miłości", "Żmijowisku", popularnej serii "Rojst", "Ostatnim komersie" i "Miłości do kwadratu".
Zobacz również: Wszyscy goście Dawida Podsiadły na stadionach. Kto wystąpił na Obrotowym Tour 2026?
Sukces w "Wielkiej wodzie" i nagły brak propozycji. Agnieszka Żulewska gotowa na zmianę
Choć w 2022 roku błyszczała w głównej roli w netflixowej "Wielkiej wodzie", a wcześniej angażowała się w kilka produkcji rocznie, dziś otwarcie mówi o swoim zawodowym impasie. W wywiadzie udzielonym magazynowi "Wysokie obcasy" wyznała, że część jej projektów wciąż powstaje, jednak znacznie gorzej wygląda sprawa z zupełnie nowymi ofertami pracy na planie.
Obecnie zawodowo znajduję się na wypłaszczeniu. Pewne projekty czekają na premierę, a przyszłość jest niewiadoma - stwierdziła aktorka.
Aktorka cieszy się wolnym czasem z synem, jednak mocno drży o zawodową przyszłość. Deklaruje gotowość do zmiany dotychczasowej profesji.
Jestem pracowitą osobą. Mogę dużo rzeczy robić. Masażystka, ogrodniczka, pomoc kuchenna, osoba sprzątająca, niania, listonoszka, rzeźbiarka, ilustratorka, opowiadaczka. Zapraszam do kontaktu - przyznała Żulewska.