Górniak szczerze o kościele i wierze w Boga. "Nie potrzebujesz księdza, który weźmie pieniądze"

2026-04-15 21:32

Edyta Górniak udzieliła nowego, trwającego ponad godzinę wywiadu, w którym opowiedziała o swoim podejściu do pogłębiania wiary. Wokalistka przyznała, że zdarza jej się chodzić do kościoła, jednak w samotności. "Nie potrzebujesz pośrednika – pana księdza, który weźmie pieniądze i powie ci, czy jesteś rozgrzeszony, czy nie. Jesteśmy sobie równi w obliczu Boga" – powiedziała.

Edyta Górniak dała się poznać jako osoba bardzo uduchowiona. Artystka wierzy w Boga, o czym regularnie przypomina w swoich mediach społecznościowych, służących jej do komunikacji z odbiorcami. Nie oznacza to jednak, że artystkę można spotkać co niedzielę na mszy świętej. Górniak przede wszystkim ceni sobie swój dialog z Bogiem, o czym opowiedziała w nowym wywiadzie. 

Edyta Górniak o wierze w Boga

Piosenkarka promuje aktualnie swój nowy singiel "Superpower", który współtworzyła ze swoim ukochanym synem Allanem. Z tej okazji Górniak zawitała do studia Cypriana Majchera. W podcaście poruszono jednak tematy związane nie tylko z życiem estradowym cenionej polskiej wokalistki, ale również tym duchowym. Edyta Górniak, choć przyjęła takie sakramenty jak chrzest i komunia święta, otwarcie skrytykowała kościół katolicki i księży. 

EDYTA GÓRNIAK: Z JEDNEGO MOGĘ SIĘ CIESZYĆ, NIGDY SIĘ NIE SPRZEDAŁAM

Górniak szczerze o kościele

W rozmowie z Majcherem Edyta Górniak wyznała, jakie ma zdanie na temat kościoła katolickiego. Według artystki najważniejsza jest relacja z Bogiem rozwijana po cichu, bez pośredników. 

Chrystus mówił, ale nie pamięta się tych słów, że Królestwo Boże jest w tobie. Nie potrzebujesz pośrednika, pana księdza, który weźmie pieniądze i powie ci, czy możesz być rozgrzeszony, czy nie. Jesteśmy sobie równi w obliczu Boga. Nikt nie jest lepszy, dotyczą nas te sama prawa. Lepszy może być poniekąd ten, który się przybliżył do Boga, ale w takim tylko znaczeniu, myślę. Chociaż też nie wiem, czy powinnam tak patrzeć. Nie ma raczej, że ktoś jest lepszy, ktoś gorszy. Ktoś jest bliżej lub dalej od Boga, tak bym powiedziała - wyjawiła.

Artystka przyznała, że ma dwa ulubione kościoły. Są one położone w Częstochowie, nieopodal Jasnej Góry. Górniak lubi odwiedzać je w samotności, a intymność w świątyniach niejednokrotnie zapewnił piosenkarce pochodzący stamtąd Marcin Najman. 

Zbyt wiele kościołów, księży, to jest tak pokrwawione i obciążone masakrycznie. Słyszymy o tym, co się dzieje w Watykanie. (...) To są bardzo trudne wątki, nie chcę tam przenosić uwagi ludzi. My musimy skupić się na boskości i na tym, co chcemy tworzyć, a nie na tym, czego nie chcemy. Lubię chodzić do kościoła, ale chodzę sama – podsumowała.