"Hung Up" zmieniło pop
"Hung Up" ukazało się jako pierwszy singiel z płyty "Confessions On A Dancefloor", która z czasem stała się jedną z najważniejszych w dyskografii Madonny. Na początku jednak mało osób wierzyło w ten sukces. W latach 2000 uważano, że gwiazdy pop - szczególnie kobiety - mają "termin ważności". Uważano, że 30 lat to szczyt i starszych gwiazd nie chciano grać w radiach. Kiedy więc 46-letnia Madonna wydała popowy materiał, świat stwierdził, że jest na to stanowczo "za stara". Mimo tego "królowa popu" dokonała niemożliwego. Zarówno utwór, jak i taneczny teledysk zdobyły ogromną popularność, a ten sukces sprawił, że "termin ważności" został przesunięty. Dzisiaj nikogo nie dziwi, że 44-letnia Beyoncé wychodzi na scenę w body i wykonuje sensualne choreografie. 40-letnia Lady Gaga dalej kreuje hity, a Taylor Swift też nie traci na popularności, mimo że zbliża się do czterdziestki. Jednak czy świat jest gotowy na 67-letnią gwiazdę popu?
ZOBACZ TAKŻE: Nowa płyta Madonny jak pączki u Gessler. Artystka się ceni! Tyle zapłacisz za jej nowe wydawnictwo
67-letnia Madonna chce mieć nowe "Hung Up"
Madonna ogłosiła, że 3 lipca 2026 roku ukaże się płyta "Confessions II", która ma być kontynuacją kultowego krążka "Confessions On A Dancefloor".
Czasem chciałabym się schować w cieniach, stworzyć nową personę, na parkiecie czuje się bardzo wolna - mówi Madonna w zwiastunie "I Feel So Free", pierwszego singla z "Confessions II".
Madonna wraca na parkiet i chce mieć nowe "Hung Up", ale jakie są na to szanse? Na pewno łatwo nie będzie. Kiedy kilka lat temu piosenka "Popular" z The Weekndem stała się viralem w sieci, amerykańskie radia zaczęły ją grać, ale wycięły fragmenty Madonny. Żadna inna piosenka Madonny nie dostała szansy. Teraz jednak do stworzenia hitu wystarczą social media, a internauci są bardziej skłonni dać jej szansę. Jednak czy nastolatkowie i młodzi dorośli - główni użytkownicy TikToka, Spotify i Apple Music - będą chcieli słuchać Madonny, gdy mogą słuchać Sabriny Carpenter albo Olivii Rodrigo? Może wydawać się, że nie, ale Madonna już niejednokrotnie pokazała, że umie przekraczać granicę i zmieniać standardy. Jak będzie? Przekonamy się wkrótce.