Natalia Kukulska o muzycznej pasji w domu
Łączenie życia prywatnego z zawodowym nierzadko kończy się w branży poważnymi konfliktami, o czym często mówią wokaliści. W przypadku Natalii Kukulskiej sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej, ponieważ w jej domu od zawsze rozbrzmiewały dźwięki. Jej mąż, będący uznanym perkusistą, prężnie działa na rynku, a dzieci od najmłodszych lat przebywały na koncertach. Wychowywanie się w muzycznym środowisku sprawiło, że pociechy kontynuują rodzinne tradycje.
Syn Natalii Kukulskiej gra na scenie z Zalią
Wspólne granie z bliskimi okazało się dla wokalistki całkowicie naturalnym etapem, ułatwiającym codzienną komunikację. Gwiazda wyznała, że muzyczny rozwój jej syna nabrał w ostatnim czasie niesamowitego tempa. Chłopak świetnie radzi sobie za perkusją oraz przy fortepianie. Jego ponadprzeciętne umiejętności wprawiły w osłupienie nawet samą piosenkarkę. Artystka zapamiętała zwłaszcza jeden wieczór, kiedy wspólnie z mężem wybrali się na występ Zalii, z którą koncertuje ich potomek.
Zobacz też: Miała 4 lata, gdy doszło do tragedii. Natalia Kukulska wspomina mamę w rocznicę śmierci
Małżeństwo wymieniło na widowni zaskoczone spojrzenia, zupełnie nie zdając sobie sprawy, w którym momencie ich dziecko osiągnęło tak fenomenalny warsztat. Piosenkarka wyraziła również wielką sympatię wobec samej Zalii, której poczynania z ogromnym zachwytem śledzi od dawna. Wokalistka nie kryła autentycznej radości z najnowszych sukcesów młodej piosenkarki, przypominając, że branża uhonorowała ją niedawno prestiżowymi wyróżnieniami.
Gwiazda zaznaczyła, że w świecie dźwięków wiek nie odgrywa absolutnie żadnej roli. Kiedy twórców łączy ta sama pasja, ewentualne różnice pokoleniowe błyskawicznie znikają. Dla artystów dzielących ze sobą studio oraz scenę liczą się przede wszystkim obustronne zrozumienie, ogromny talent oraz szczere emocje.
No tak, ale to jest inaczej, jak ma się wspólną pasję i w przypadku muzyki. Jeżeli już rodzina rzeczywiście jest muzykalna i występuje. Mój syn gra na perkusji i na fortepianie i na instrumentach perkusyjnych mąż, wiadomo też, to jakoś to się stało naturalne. Ciekawostką jest na przykład, że ja jestem zaskoczona tym, że mój syn tak świetnie gra na perkusji - przecież mając męża perkusistę wspaniałego. Niby był w naszym domu, a poszliśmy na koncert Zalii, bo on gra z Zalią, więc teraz naprawdę mają wspaniały czas. Zalia zdobyła przecież teraz dwa Fryderyki... w ogóle bardzo mocno trzymałam za nią kciuki - od zawsze. No i tak poszliśmy na ten koncert i spojrzeliśmy się po sobie, kiedy to się stało, że on już tak dobrze gra, więc to są bardzo miłe rzeczy. Ale jeżeli coś jest pasją, to nie ma barier wiekowych. To jest chyba w tym wszystkim takie dla mnie jasne, oczywiste - mówi "Super Expressowi" Natalia Kukulska.
Artystka zwróciła szczególną uwagę na wyjątkową więź, jaka nawiązuje się między profesjonalnymi twórcami. Jej zdaniem osoby obracające się w muzycznym środowisku zawsze odnajdą sposób na bezsłowne porozumienie.
Oczywiście, muzycy zawsze się jakoś dogadają. Jak nie przy kawie, to wykrzyczą na instrumentach i można też coś wyśpiewać - zdradza nam Kukulska.
Rozmowę z artystką przeprowadziła Julita Buczek.