Zakończenie "The Traitors. Zdrajcy" wyrwało z kapci! Zwycięzcy zgarnęli gigantyczną kwotę

2026-05-10 21:52

Finałowe starcie w programie dostarczyło widzom niesamowitych wrażeń, których nikt nie potrafił przewidzieć. Po jednej stronie barykady stanęli zdrajcy, czyli Wojtek i Iza, natomiast po drugiej znaleźli się lojalni uczestnicy w osobie Pawła, Wioli oraz Macieja. Zwieńczeniem 3. sezonu "The Traitors. Zdrajcy" okazała się misja z pulą stu tysięcy złotych i zaskakujące rozstrzygnięcie. Sprawdźcie szczegóły ostatniego odcinka!

Finał 3. sezonu "The Traitors. Zdrajcy". Podsumowanie wydarzeń ostatniego odcinka

Ostatni odcinek trzeciej odsłony programu "The Traitors. Zdrajcy" zagwarantował potężną dawkę adrenaliny. Widzowie obserwowali walkę o dodatkowe sto tysięcy złotych, ostateczne eliminacje oraz decydującą konfrontację między lojalnymi a zdrajcami, która zakończyła się absolutnie nieoczekiwanym finałem. Prezentujemy dokładną relację z przebiegu tego decydującego starcia, podczas gdy stacja TVN przygotowuje już kolejną serię.

Zanim doszło do wielkiego rozstrzygnięcia, z rywalizacją pożegnała się Oliwia, co było efektem strategicznego posunięcia Wojtka i Izy. Z zamku odeszła również Kasia Brzoza po bardzo burzliwych obradach przy okrągłym stole, gdzie Iza skutecznie nakłoniła grupę do zmiany wymierzonego wcześniej w Pawła celu.

Dzięki tym bezwzględnym zagrywkom do ścisłego finału awansowali zdrajcy reprezentowani przez policjanta Wojtka oraz Izę, znaną z didżejskiego duetu Siostry Chojnackie. W obozie lojalnych na polu bitwy pozostali natomiast kucharz Paweł Sobierajski, organizator wycieczek Maciej oraz zajmująca się rekrutacją Wiola.

Początek decydującego epizodu rozpoczął się z gwarantowaną pulą w wysokości 269 tysięcy złotych, jednak przed finalistami postawiono szansę na zdobycie kolejnych stu tysięcy złotych za wykonanie ostatniej misji. Przepisy formatu "The Traitors. Zdrajcy" zakładają, że triumfować mogą zarówno lojalni, jak i zdrajcy, a finaliści mają możliwość podzielenia się zgromadzonym majątkiem lub całkowitej jego utraty.

Sonda
Kto twoim zdaniem powinien wygrać "The Traitors. Zdrajcy"?

"The Traitors. Zdrajcy" zaskakuje. Paweł głównym bohaterem finałowej misji

Prowadząca program Malwina Wędzikowska na samym wstępie przekazała uczestnikom, że mroczne nocne eliminacje dobiegły końca. Następnie zażądała wskazania osoby o najwyższym poziomie inteligencji w grupie, a wybór padł jednogłośnie na Pawła. Chwilę później Iza ogłosiła pozostałym, że podczas specjalnej kolacji odkryła lojalność Wojtka, choć w rzeczywistości oboje ukrywali swoją prawdziwą tożsamość jako zdrajcy.

Ku zaskoczeniu wszystkich na porannym posiłku stawił się wyłącznie wytypowany na najmądrzejszego gracza Paweł. Malwina Wędzikowska błyskawicznie poinformowała go, że decydujące wyzwanie właśnie wystartowało, a on odegra w nim kluczową rolę. Jego obowiązkiem było zlokalizowanie ukrytych na terenie ogromnej posiadłości towarzyszy, którzy musieli zdobyć odpowiednie klucze. Zwycięstwo i zdobycie okrągłych stu tysięcy złotych wymagało powrotu całej grupy z trzema pasującymi do zamka elementami.

W czasie gdy samotny gracz spożywał poranny posiłek, reszta ekipy została brutalnie uprowadzona z workami na głowach. Podczas jazdy samochodem Maciej próbował wyciągnąć od Izy plan na dalszą grę, a ta bez ogródek zapowiedziała pozbycie się Wioli, następnie Pawła i ostateczny podział łupów w trzyosobowym gronie z Wojtkiem. Wcześniej ta sama uczestniczka zapewniała Wiolę, że ich głównym celem do odstrzału jest właśnie Paweł.

Przerażające wyzwanie za 100 tysięcy. Węże, owady i matematyczne zagadki w "The Traitors"

Porwani uczestnicy zostali podzieleni na dwie współpracujące ze sobą pary, z których pierwszą tworzyli Iza i Maciej, a drugą Wojtek i Wiola. Ich głównym celem było rozwikłanie skomplikowanych zagadek pozwalających na wybór właściwego klucza, w czym pomagał im siedzący w zamku Paweł, operujący mapami i licznymi wskazówkami. Drużyny musiały odgadnąć nazwisko twórcy słynnej powieści „Nędznicy”, wyliczyć wartość z twierdzenia Pitagorasa oraz przeszukiwać pojemniki pełne robactwa i węży, co na Wojtku nie zrobiło najmniejszego wrażenia.

Zespół Wioli i Wojtka, nieustannie wspierany przez zdalnego koordynatora, ekspresowo poradził sobie z wyzwaniami, po czym ruszył autem na ratunek Maciejowi i Izie. Druga dwójka również zakończyła swoje zadania sukcesem, co pozwoliło całej czwórce wyruszyć w stronę kajaków i kontynuować podróż rzeką aż do wyznaczonego helikoptera. Paweł wykazał się niebywałym refleksem, błyskawicznie rozbrajając kolejne intelektualne pułapki, natomiast największą barierą, szczególnie dla Macieja, okazała się przeprawa przez rwącą wodę i wodospad. Finałowym punktem misji było rozszyfrowanie koloru ostatniego klucza za pomocą alfabetu Morse'a.

Wytypowane przez uczestników trzy klucze idealnie otworzyły zamek, co zaowocowało dołożeniem do wspólnej kasy pełnych stu tysięcy złotych. Dzięki temu bezbłędnemu wykonaniu misji ostateczna pula nagród do zgarnięcia osiągnęła poziom 369 tysięcy złotych.

Bezwzględna strategia przed okrągłym stołem. Iza dyktuje warunki w "The Traitors. Zdrajcy"

Paweł i Wojtek ustalili wspólny front, który zakładał w pierwszej kolejności pozbycie się Wioli, a tuż po niej Macieja. Wiele wskazywało na to, że silne porozumienie zawarte między Izą, Wojtkiem i Pawłem ma szansę utrzymać się aż do samego końca rozgrywki.

Zobacz również: Gwiazdy show TVN nie wytrzymały! Obrzydliwy atak bliźniaczek w sieci

„- Ustaliliśmy z Wojtkiem, że zmanipulujemy Maćka i Pawła. W tym kierunku, że najpierw wyeliminujemy na stole Wiolę. A później, gdy przejdziemy do wielkiego finału to Pawłowi powiedziałam, że będziemy głosować na Maćka, a Maćkowi - że na Pawła. Wyeliminujemy jedno z nich i w momencie jak zostaniemy już tylko we trójkę, to powiedziałam, że możemy zakończyć grę bo wszyscy będziemy wygrani, lojalni wygrają... Ale prawda okaże się gorzka

Takimi słowami Iza Chojnacka przedstawiła swój zuchwały plan operacyjny w programie. W pełnym, pięcioosobowym składzie finaliści zasiedli do ostatniego w tym sezonie spotkania przy okrągłym stole. Zgodnie z oficjalnym komunikatem prowadzącej Malwiny Wędzikowskiej, na ostateczną ceremonię ognia mogły wyruszyć zaledwie cztery osoby.

Dramatyczne głosowanie tuż przed końcem. Kto musiał opuścić "The Traitors. Zdrajcy"?

Początek obrad przybrał bardzo radosny obrót, ponieważ uczestnicy zaczęli dziękować sobie za wspólną przygodę, aż prowadząca brutalnie sprowadziła ich na ziemię. Malwina Wędzikowska przypomniała zgromadzonym o regułach formatu i konieczności natychmiastowego wygnania jednego z graczy z pałacu.

Głosowanie otworzył Wojtek, który bez wahania uderzył w Wiolę, przypominając jej dawne kłótnie z Jarkiem, Rafałem oraz Kasią B. Jako kolejna wypowiedziała się Iza, konsekwentnie dokładając swoją cegiełkę do eliminacji wytypowanej wcześniej uczestniczki.

„- My wymieniliśmy sobie Wiolu kilka gorzkich słów wczoraj, natomiast nie można ci odmówić tego, że jesteś ikoniczną postacią. Bije od ciebie spryt, inteligencja i to, że wielokrotnie widziałem jak potrafisz tu rozgrywać wszystkich. To, jak potrafiłaś totalnie zmieniać zdanie ludzi przy tym stole i w grze świadczy tylko o tym jak precyzyjnym, niesamowicie przebiegłym, w oczywiście dobrym tego słowa znaczeniu, jesteś zawodnikiem. Uważam że jesteś zdrajcą”

Powyższe uzasadnienie wygłosił Paweł, a zaraz po nim identyczną decyzję podjął Maciej, który jak zwykle podążył za sugestiami większości grupy. Skazana na porażkę Wiola nie próbowała nawet walczyć o przetrwanie, doskonale zdając sobie sprawę z beznadziejności swojej sytuacji.

- Broni się tylko winny. Mi jest po prostu przykro. Ja naprawdę byłam lojalna, ale tak na milion procent. Nie było nic co by wskazywało na to że jestem zdrajcą

Tymi słowami Wiola skomentowała brutalny werdykt swoich współtowarzyszy. Odchodząc od stołu, zaznaczyła z dumą, że mimo poniesionej klęski w samej grze, czuje się absolutną zwyciężczynią całej tej psychologicznej potyczki.

Paweł przejrzewa intrygę w "The Traitors". Szczera rozmowa o manipulacji

„- Według mnie istnieje figura społeczna w postaci pożytecznego głupca. Jest to osoba naiwna, ale ja będę cały czas sobą. Do końca.”

W taki sposób Paweł skomentował swoje położenie w grze, w pełni świadomy wielkiej manipulacji ze strony Izy. Mimo bolesnego odkrycia prawdy, mężczyzna celebrował awans do ostatecznego etapu trzeciego sezonu razem z zaufanymi sojusznikami, czyli Wojtkiem i sprytną didżejką.

W trakcie prywatnej wymiany zdań z gospodynią programu "The Traitors. Zdrajcy", zdezorientowany kucharz podsumował ostatnie wydarzenia w telewizyjnym show.

„- Wyrzuciliśmy lojalną Wiolę. To wszystko się zaczyna układać. Albo Maciek jest rewelacyjnym zdrajcą, albo ludzie którym w tym programie najbardziej ufałem mnie okłamywali cały czas. Mogli to robić - taka jest rola zdrajcy. Natomiast zastanawiam się czy to co "poza" programem i "nad" programem też było kłamstwem. Nie wiem co mam teraz zrobić... kompletnie nie wiem

Całkowicie załamany uczestnik analizował swoją sytuację, na co Malwina Wędzikowska odpowiedziała surowym przypomnieniem zasad rządzących formatem. Wrzucony do ognia zielony woreczek zwiastował zakończenie rywalizacji, natomiast czerwony oznaczał dalszą walkę. Sukces zdrajców gwarantował im przejęcie całej puli, a w przypadku triumfu lojalnych, majątek ulegał podziałowi. Pozostali gracze mieli jasność, że po wyeliminowaniu niewinnej Wioli, w ich szeregach wciąż ukrywa się wróg.

Zobacz również: Paweł z "The Traitors" tłumaczy się z wybuchu agresji. Kucharz opublikował emocjonalne oświadczenie

- Teraz możemy się zastanawiać nad tym, czy będziemy się dalej trzymać za ręce i przyjaźnić, czy ja wracam i otwieram kwiaciarnię z moim partnerem. Moja największa przyjaźń w tym programie upada pod ciężarem tego, że mam jedną największą miłość, która wspierała mnie przez wszystkie najgorsze lata. Mogę jeszcze wygrać ten program. Muszę zagłosować na Izę albo Wojtka

Tą niezwykle szczerą deklaracją Paweł podsumował swoje skomplikowane moralne rozterki w bezpośredniej rozmowie z prowadzącą show.

Kto zwyciężył w programie "The Traitors. Zdrajcy"? Znamy wyniki wielkiego finału

Ceremonia ognia rozpoczęła się od masowego wrzucania czerwonych woreczków, co jednoznacznie świadczyło o woli kontynuowania zaciekłej gry. Maciej wymierzył oskarżenie w Pawła, a Wojtek w Macieja, po czym Iza i Paweł przypieczętowali los kolejnego lojalnego gracza. Maciek na sam koniec usłyszał od kucharza absolutny zakaz nazywania go zdrajcą.

„- Może jestem naiwny, może emocje mną rządzą. Ja dałem słowo i powiedziałem, że "do końca" nie zagłosuję przeciwko Izie i Wojtkowi. Jak do końca, to do końca. Nawet jako frajer. Nie ma takiego hajsu, który pozwoli mi wyjść stąd i czuć się godnym jakbym napisał imię "Iza" albo "Wojtek".”

Wyraźnie wzruszony uczestnik wypowiedział te słowa z pełną świadomością, że rzucając zielony worek, dobrowolnie oddaje fortunę w ręce oszustów. Zwycięstwo odnieśli zatem zdrajcy, czyli Wojtek oraz Iza, którzy podzielili między siebie zawrotną kwotę 369 tysięcy złotych, gdyż relacje z nimi okazały się dla Pawła ostatecznie cenniejsze niż bogactwo.

Przegrany gracz opuścił zamek z podniesioną głową, twierdząc, że czuje się najbogatszym człowiekiem globu, a od triumfatorów zażądał zaproszenia na obiad. Gospodyni programu błyskawicznie zgłosiła chęć dołączenia do tego posiłku, co stanowiło symboliczne zamknięcie trzeciej serii "The Traitors. Zdrajcy", a władze stacji TVN już oficjalnie potwierdziły realizację czwartej edycji widowiska.

Malwina Wędzikowska apeluje do Marty Nawrockiej. Błaga w imieniu milionów kobiet!