Filip Chajzer sprawił psu auto za milion złotych. Niesamowite wyposażenie

Filip Chajzer nie rozstaje się na krok ze swoim ukochanym czworonogiem Rollo. Jak wyjawił dziennikarz w rozmowie z "Super Expressem", specjalnie dla komfortu zwierzaka nabył pojazd warty ponad milion złotych. Luksusowa maszyna posiada na pokładzie między innymi dedykowane pasy bezpieczeństwa, stały podgląd wideo oraz niezależnie klimatyzowaną przestrzeń bagażową.

Filip Chajzer
Autor: Spotkanie Autorskie, Maj 2026, Spotkanie Autorskie Z Filipem Chajzerem/ AKPA

Filip Chajzer dostosował auto pod psa

Stołeczni fotoreporterzy przyłapali niedawno byłego prowadzącego "Dzień Dobry TVN" podczas realizacji sondy ulicznej w samym centrum Warszawy. U boku Filipa Chajzera kroczył nie tylko operator kamery, ale również jego wierny pupil Rollo. Kiedy po dłuższej aktywności zwierzak opadł z sił, dziennikarz zaprowadził go do specjalnie zaaranżowanego bagażnika swojego luksusowego samochodu. Z ustaleń dziennika "Super Express" wynika, że przestrzeń ta została przekształcona w wyjątkowo komfortowy azyl dla czworonoga, co wymagało specjalnych modyfikacji.

Pies spędza ze mną 24 godziny na dobę. Jest ze mną wszędzie, bo traktuje go nie tylko jak psa i mojego przyjaciela, ale jak członka rodziny. To jest pies, który pojawił się w moim życiu wtedy, kiedy było bardzo ciężko i uważam, że żyje dzięki niemu. W związku z tym jest ze mną zawsze, również w pracy, bo nie odstępuje mnie na krok, a ja jego. Mamy ze sobą bardzo bliską relację. Jeżdżę dużym samochodem, który jest bardzo wygodny i nie ukrywam, że został kupiony również pod mojego psa. W bagażniku ma swój, dedykowany, bardzo duży, przestronny kojec samochodowy, w którym ma pasy bezpieczeństwa

– wyznał na łamach "Super Expressu" 42-letni celebryta, tłumacząc niezwykłą więź łączącą go z jego ukochanym pupilem.

Przeczytaj także: Filip Chajzer wije nowe gniazdko w Krakowie. Młodziutka narzeczona właśnie się do niego wprowadziła

Luksusowy Range Rover Filipa Chajzera ma kamerę i klimatyzację

Lista udogodnień przygotowanych dla czworonoga jest jednak znacznie dłuższa. Za swój imponujący pojazd marki Range Rover Autobiography prezenter musiał zapłacić przeszło milion złotych. W tej ogromnej kwocie uwzględniono między innymi przyciemniane szyby chroniące zwierzę przed promieniami słonecznymi, dedykowany system chłodzenia w tylnej części wozu oraz specjalny zestaw wizyjny pozwalający na ciągłe monitorowanie zachowania pupila prosto z fotela kierowcy.

Kiedy idę np. na zakupy, a nie mogę go ze sobą zabrać, to pies zostaje w samochodzie, oczywiście tylko wtedy, kiedy jest chłodny dzień, kiedy temperatura nie przekracza 20 stopni, a wczoraj był taki dzień. W samochodzie czuje się bezpiecznie. Jeśli miałbym go przywiązać pod sklepem, no to nie czułby się bezpiecznie, ani komfortowo. Samochód ma specjalną funkcję wentylacji i klimatyzacji wnętrza po zamknięciu, właśnie ze względu na psa. Dodatkowo da się odłączyć ze środka monitorowanie przestrzeni, żeby nie włączał się alarm i go nie denerwował. W środku jest też kamera z mikrofonem monitorująca wnętrze. Dopłaciłem za to miliony monet

– szczegółowo opowiada dziennikarz. Redaktorzy "Super Expressu" dodatkowo ustalili, że za wdrożenie tych wszystkich niestandardowych rozwiązań Filip Chajzer musiał dopłacić kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Zdjęcia wnętrza samochodu Filipa Chajzera znajdziesz tutaj.

Kebab Chajzera zostaje w Krakowie
QUIZ. Czym się zajmuje ten dziennikarz? Gwiazdy telewizji, radia i internetu. Pokaż, że ich słuchasz
Pytanie 1 z 11
Kto prowadzi program "Kobieta na krańcu świata"?