Z okazji Dnia Matki żona Daniela Martyniuka postanowiła podzielić się z obserwatorami prywatnymi kadrami ze swoim potomkiem. Faustyna zaprezentowała na Instagramie, jak spędza wolny czas w towarzystwie syna Floriana. Do udostępnionych fotografii dołączono niezwykle osobisty wpis.
Zobacz też: Ukochana Łukasza Litewki napisała emocjonalny list. "Nie mam nic do stracenia"
Florianku spełniłeś moje największe marzenie bycia Mamą, jestem przeogromnie wdzięczna i szczęśliwa. Mamo dziękuję za serce, które nauczyło mnie jak kochać i za Twoje ramiona, które zawsze są otwarte, jesteś wspaniałą Mamą.
Publikacja wywołała ogromne poruszenie wśród miłośników słynnej rodziny. Internauci błyskawicznie zaczęli analizować rysy twarzy dziecka i zastanawiać się nad jego wizualnym podobieństwem do poszczególnych rodziców. W sekcji komentarzy zaroiło się od opinii na ten temat, a użytkownicy zgodnie pisali: „Cały Martyniuk”, „Podobny do taty”, „Trzecie zdjęcie tata ,śliczny chłopiec.”, „Piękny chłopiec! Wykapany tata”, „Piękna mama i mały szczęściarz. Wszystkiego najlepszego” oraz „Cudowna mama i sliczny synus”.
Na udostępnionych rodzinnych ujęciach brakuje jednak ojca dziecka. Warto przypomnieć, że niespełna dwa tygodnie wcześniej Daniel Martyniuk zamieścił w sieci niepokojący materiał wideo dotyczący poczucia wyobcowania. Syn gwiazdora disco polo zaprezentował się fanom z gitarą w dłoniach. Podczas występu zaprezentował fragment autorskiej kompozycji, w której otwarcie opowiedział o doskwierającej mu samotności i przytłaczających uczuciach.
W swoim utworze potomek króla disco polo wyznał, że regularnie odczuwa wewnętrzny ciężar i dostrzega brak jasnych perspektyw na przyszłość. Jednocześnie wokalista zdradził słuchaczom, co pozwala mu utrzymać życiowy balans w najtrudniejszych chwilach. Obecna sytuacja rodzi pytania o ewentualny powrót do bliskich, zwłaszcza że jego partnerka oraz syn wyraźnie emanują radością na najnowszych fotografiach opublikowanych w przestrzeni internetowej.