Spis treści
Związek Filipa Chajzera z młodą Bianką wywołuje ogromne kontrowersje
Relacja byłego prezentera telewizyjnego z nową ukochaną Bianką od pierwszych dni znajduje się w ścisłym centrum uwagi całego polskiego show-biznesu. Użytkownicy sieci i dziennikarze chętnie dyskutują o ogromnej różnicy wieku między parą zakochanych. Każda kolejna publikacja na ten temat tylko napędza lawinę komentarzy, a cała sytuacja nabrała jeszcze większego rozgłosu po wypowiedziach krewnych dziewczyny. Głos zabrała między innymi jej matka, która publicznie analizowała perspektywy na przyszłość oraz błyskawiczne tempo rozwoju tej specyficznej znajomości.
Zobacz też: Filip Chajzer i jego młoda partnerka "przyłapani" w Krakowie! Już się nie kryją
Małgorzata Walczak szczerze o poczynaniach Filipa Chajzera
W końcu do całej sytuacji postanowiła odnieść się osobiście Małgorzata Walczak. Była partnerka życiowa Filipa Chajzera i matka ich syna na początku opublikowała jedynie dający do myślenia wpis w mediach społecznościowych, ale z biegiem czasu zdecydowała się opowiedzieć o tej sprawie znacznie więcej.
Zobacz też: Filip Chajzer PRZERYWA MILCZENIE! Tak poznał 19-letnią Biankę. Padły mocne słowa o jej matce
Znana dziennikarka nie ukrywa dużych obaw dotyczących wpływu medialnego szumu na codzienne życie ich pociechy. Chłopiec znajduje się obecnie w wieku, w którym sprawnie obsługuje smartfon. Kobieta zauważa, że dziecko swobodnie przegląda internet i bez trudu może natrafić na artykuły opisujące jego ojca.
Matka chłopca dąży do tego, aby zagwarantować mu spokojne dzieciństwo oraz życiową stabilizację, chociaż wokół prywatnych spraw Filipa Chajzera regularnie wybuchają kolejne afery. Według niej zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa i przekazanie właściwych wzorców zachowań jest w tym momencie priorytetem.
Jednocześnie dziennikarka dała jasno do zrozumienia, że nie ma zamiaru publicznie roztrząsać szczegółów ani oceniać osobistych wyborów byłego partnera. Stanowczo przyznała jednak, że obecne zamieszanie wokół ojca jej dziecka jest dla niej niezwykle trudne i napawa ją głębokim zażenowaniem.
Zobacz też: Miszczak MASAKRUJE Chajzera! Najpierw dostał talent, potem go stracił
Dla mnie najważniejszy jest mój syn. Codziennie wożę i odbieram go ze szkoły, wożę na treningi, jestem na każdym jego meczu i turnieju. Jako mama zamierzam go chronić przed tym, co się znowu dzieje. Mam swoje zdanie na ten temat. Zachowam je dla siebie. Dzieci teraz sięgają po telefon, potrafią korzystać z Google'a. Chcę, żeby moje dziecko miało dobry wzorzec. Ze względu na naszego syna jest mi po prostu wstyd - miała powiedzieć w rozmowie z "Twoim Imperium".