Sylwia Grzeszczak postawiła sobie w tym roku za cel opracowanie i zagranie biletowanej trasy koncertowej po halach i arenach w całym kraju. Artystka zapowiedziała w social mediach, że odpuszcza sezon koncertów plenerowych, by skupić na przygotowaniach do "było sobie marzenie tour". Na pierwsze od dawna takie przedsięwzięcie w karierze Grzeszczak złożyło się sześć koncertów. Zainteresowanie biletami było tak duże, że gwiazda musiała dołożyć kolejne daty.
Wielki finał "było sobie marzenie tour" miał miejsce w Krakowie. Wokalistka wystąpiła w Tauron Arenie - miejscu, w którym w przeszłości zagrały największe gwiazdy światowego popu i nie tylko. Mowa m.in. o Katy Perry, Justinie Bieberze czy Billie Eilish. Obiekt wypełnił się tysiącami fanów talentu piosenkarki, a ona dała z siebie wszystko. Sylwia nie tylko przypomniała największe hity ze swojego repertuaru, ale również zaprezentowała nowość - przejmującą balladę "1/8", która traktuje o poczuciu samotności. Artystka mogła liczyć też na niespodziankę od wielbicieli.
Grzeszczak z prezentem od fanów
Fani Sylwii Grzeszczak zorganizowali akcję koncertową nawiązującą do nazwy jej ostatniej trasy. Tuż przed wykonaniem "Snu o przyszłości" wyjęli kartki z napisem "Jesteś marzeniem". Gwiazda była wyraźnie poruszona gestem. Wzięła jedną z kartek do ręki i podziękowała za okazywane jej na przestrzeni lat wsparcie, podkreślając, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż obecność na jej show może być dla kogoś spełnieniem marzeń. Wokalistka zapowiedziała też nowy projekt, nie zdradzając jeszcze jednak żadnych szczegółów. Jak myślicie - co to będzie?