Sebastian Fabijański doskonale radzi sobie na parkiecie "Tańca z gwiazdami". Aktor regularnie plasuje się w czołówce tabeli, a jego talent został nagrodzony owacjami na stojąco ze strony Iwony Pavlović oraz Rafała Maseraka. Dla Fabijańskiego udział w show to nie tylko przygoda, ale również sposób na pokazanie prawdziwego siebie. 38-latek przez lata był bohaterem nagłówków serwisów plotkarskich, mimo że najważniejsze było dla niego spełnianie się na planach filmowych. Jak otwarcie przyznaje, w pewnym momencie stracił nad wszystkim kontrolę.
Fabijański w "Tańcu z gwiazdami"
W kolejnym odcinku show uczestnicy zaprezentują dwie choreografie: tę, do której aktualnie się przygotowują oraz... freestyle, jako część wyzwania Instant Dance Challenge. Zajrzeliśmy na próbę do aktora i szkolącej go Julii Suryś. Tylko nam Sebastian uchylił rąbka tajemnicy na temat niespodzianki, którą zamierza ujawnić w niedzielę. Do tej pory nie powiedział jeszcze, co było głównym powodem, dlaczego zdecydował się na udział w jednym z najpopularniejszych programów w naszym kraju.
Sebastian Fabijański zapowiada niespodziankę
Sebastian Fabijański nie ukrywa, że nadchodzący odcinek „Tańca z gwiazdami” będzie dla niego wyjątkowy. Aktor i wokalista zapowiedział, że przygotował coś specjalnego, co ma dla niego szczególne znaczenie i wiąże się z jego udziałem w programie. Choć nie chce jeszcze zdradzać szczegółów, podkreśla, że to bardzo osobista sprawa, która - jak wierzy - spotka się z pozytywnym odbiorem widzów. W rozmowie z Eską uchylił rąbka tajemnicy.
Jedyne, czego nie mogę się doczekać w tym odcinku, to niespodzianka, którą przygotowałem i która jest jednym z ważniejszych momentów dla mnie w tym programie. Za moim udziałem w "Tańcu z gwiazdami" stoi pewna rzecz, o której nie chcę teraz mówić. Uważam, że to jeszcze nie jest ten moment. Jest to rzecz bardzo istotna, nie tylko dla mnie. Ta niespodzianka, którą przygotowałem na program, jest bezpośrednio z tym związana. Co nieco zdradzę w niedzielę, ale jeżeli przyjdzie nam dostać się do finału, to wtedy, myślę, że po zakończeniu tego programu, będą chciał powiedzieć wszystko na ten temat. To jest piękna niespodzianka i wierzę, że będzie też przez ludzi dobrze przyjęta - również przez Agatę [Kuleszę], ale nie chcę za wiele mówić - powiedział w rozmowie z reporterem ESKA.pl.