Spis treści
Zamknięta impreza Edyty Górniak tylko dla najbliższych
Wydarzenie miało charakter ściśle prywatny. Znana piosenkarka, 53-letnia Edyta Górniak, zdecydowała się zaprosić na ten wyjątkowy wieczór wyłącznie najbliższych przyjaciół oraz zaufane osoby ze środowiska muzycznego. Brak przypadkowych gości sprawił, że artystka mogła bawić się znacznie swobodniej niż na standardowych bankietach branżowych, odrzucając na chwilę konwenanse.
Edyta Górniak wspomina pracę nad filmem dla platformy SkyShowtime
Spotkanie zorganizowano tuż po oficjalnym pokazie dokumentu biograficznego "Edyta Górniak", który zrealizowano na zlecenie globalnego serwisu streamingowego SkyShowtime. Na początku wieczoru wokalistka dzieliła się z obecnymi zakulisowymi historiami z planu zdjęciowego, a także opowiadała o silnych emocjach towarzyszących wracaniu do trudnych chwil z przeszłości, które szczególnie wryły się w jej pamięć.
Nie przegap: Obejrzałem film o Edycie Górniak i jestem oczarowany. Chciałem poznać artystkę, a poznałem człowieka [RECENZJA]
Całe przyjęcie utrzymano w niezwykle szykownym, lecz zarazem domowym i prywatnym tonie. Na sali brylowali głównie wieloletni współpracownicy oraz serdeczni znajomi wokalistki, co od samego początku gwarantowało bardzo luźną atmosferę bez sztucznego dystansu i sztywnych reguł zachowania.
Zaskakująca kreacja Edyty Górniak po zejściu ze sceny
Po zakończeniu powitalnych przemówień i dyskusji o nowej produkcji dokumentalnej, główna bohaterka wieczoru postanowiła całkowicie zmienić konwencję imprezy. Piosenkarka na moment opuściła swoich gości, aby nieoczekiwanie wrócić na salę w stroju skrajnie odbiegającym od typowych kreacji z czerwonych dywanów.
Wokalistka zaprezentowała się zgromadzonym w zmysłowym szlafroku wykończonym ozdobnymi piórami, do którego dobrała miękkie, hotelowe obuwie domowe. Jej niecodzienny, bardzo swobodny ubiór natychmiast przyciągnął uwagę wszystkich obecnych, a 53-latka z szerokim uśmiechem stawała przed obiektywami aparatów, śmiało eksponując swoje zgrabne nogi.
Edyta Górniak śpiewa przeboje i tańczy z Allanem Krupą
Artystka błyskawicznie udowodniła, że nie zamierza spędzić reszty nocy wyłącznie na pozowaniu do fotografii. Piosenkarka zajęła miejsce tuż przy stanowisku didżeja, złapała za mikrofon i rozpoczęła spontaniczny, prywatny koncert, na żywo wykonując swoje najsłynniejsze utwory, w tym kultowe "Jestem kobietą" i "Andromedę".
Reakcja zebranych osób była bardzo entuzjastyczna, co sprawiło, że parkiet momentalnie wypełnił się radosnymi uczestnikami imprezy. Do wspólnej zabawy dołączył również 21-letni potomek wokalistki, Allan Krupa, który przyszedł na to wyjątkowe celebrowanie w towarzystwie swojej nowej partnerki.
Piosenkarka z uśmiechem na twarzy rzuciła się w wir tańca wspólnie ze swoim synem, ostatecznie przełamując stereotypowy wizerunek niedostępnej i bardzo wyniosłej gwiazdy polskiej estrady. Uczestnicy zamkniętego bankietu z okazji premiery filmu mogli zobaczyć kobietę tryskającą ogromną energią, pełną naturalnej spontaniczności oraz olbrzymiego poczucia humoru.