Spis treści
Edyta Górniak: "Mi wystarczy chodzenie po trawie i cisza"
Edyta Górniak to gwiazda, która bardzo dba o zdrowie. W wywiadzie z Maksymilianem Kluziewiczem z ESKI zdradziła, że choć wiele razy mierzyła się z bardzo poważnymi problemami w życiu, nigdy nie szukała pocieszenia w substancjach odurzających.
Mi wystarczy chodzenie po trawie i cisza, i wykąpanie się w rzece - powiedziała Edyta Górniak.
ZOBACZ TAKŻE: Xavier: Jestem, jaki jestem. Nazwisko Wiśniewski mi nie ciąży!
Edyta Górniak nie krytykuje gwiazd za używki
Edyta Górniak dodała, że jest świadoma, jak wiele osób z branży korzysta z używek. Nie chce jednak nikogo osądzać.
Mogłam się uciekać do różnych pocieszycielskich jakichś substancji, co wielu moich kolegów robiło i robi. Ja tego nie krytykuję, bo ludzie potrzebują odreagować na wiele różnych sposobów - mówi wokalistka.
Jest świadoma, że nie każdemu wystarczy kontakt z naturą i wyciszenie.
Są ludzie, którzy potrzebują jakiegoś innego wstrząsu na przykład, zamiast wyciszenia, to szoku większego, ale ja tego nie oceniam, bo każdy z nas musi odreagować i każdy potrzebuje czegoś innego - wyjaśnia Edyta Górniak.
Show-biznes jej nie zmienił!
Edyta Górniak w wywiadzie z ESKĄ nawiązała do swojego najnowszego filmu dokumentalnego. Powiedziała, że dopiero po obejrzeniu finalnego materiału zdała sobie sprawę, że pomimo wielu szalonych lat w show-biznesie udało jej się zadbać o kręgosłup moralny i zawsze była wierna swoim wartościom.
Zobaczyłam na własne oczy ten wysiłek, że chyba jedną z najtrudniejszych rzeczy i największy wysiłek jej się podjęłam przez te lata, życie na oczach ludzi i kamer, że pozostałam wierna sobie. Czasem mówiłam o czymś głośniej, czasem ciszej, ale generalnie ten pion taki i te wartości i cnoty zachowałam. To jest szok - mówiła dumna z siebie Edyta.