Kinga Rusin wybrała podróże po świecie
Kinga Rusin długo cieszyła się statusem jednej z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w Polsce. Jej prywatne losy wzbudzały równie wielkie emocje, co zawodowe sukcesy, głównie w stacji TVN, której była czołową gwiazdą. Nieobecność na wiosennej ramówce w 2020 roku wywołała lawinę spekulacji na temat jej odejścia z ekipy "Dzień Dobry TVN".
Szybko okazało się, że to prawda, co przyznała sama dziennikarka. Chociaż początkowo zapowiadała powrót z nowym formatem telewizyjnym, od tamtego czasu upłynęło już pięć lat i nic nie zwiastuje rychłego powrotu przed kamery. Oczywiście nie oznacza to, że Rusin siedzi bezczynnie, bowiem odnosi sukcesy jako współwłaścicielka prężnie działającej firmy kosmetycznej.
Praca z dowolnego miejsca na Ziemi to luksus, z którego była gwiazda TVN skwapliwie korzysta. W 2021 roku opuściła ojczyznę i rozpoczęła pasmo nieustających wakacji. Wraz z partnerem, Markiem Kujawą, preferują ciepłe rejony globu. Swoimi podróżami chętnie dzieli się w sieci, gdzie dodatkowo zabiera głos w istotnych sprawach społecznych.
Zobacz również: Kinga Rusin regularnie nadaje z egzotycznych wyjazdów. Ostatnio przeżyła dramatyczne chwile
Czy Kinga Rusin zostanie gwiazdą Polsatu?
Wydaje się, że dziennikarka pojawia się w Polsce głównie po to, by zmienić garderobę w walizkach. Przy okazji zdarza jej się bywać na wydarzeniach show-biznesowych. Pytania o jej medialną przyszłość stale wracają, a w ubiegłym roku pojawiła się gościnnie w "Dzień Dobry TVN" podczas jubileuszu z okazji 20-lecia programu.
Z brakiem Rusin w telewizji nie chce się jednak zgodzić Edward Miszczak. Już w poprzednim roku informowano, że dyrektor programowy Polsatu ma na nią chrapkę. Wiosną widziano ją w studiu "Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami". Miszczak ponoć próbował nakłonić ją do bycia jurorką w tym popularnym show. Jak podaje Pudelek, planuje uczynić z niej główną twarz stacji.
Pomysł Kingi Rusin w Polsacie to oczko w głowie Edwarda. Nie jest tajemnicą, że dyrektor marzy o tym, aby sprowadzić ją do siebie i szuka projektu, który skusiłby Kingę do powrotu do telewizji i uczynił największą gwiazdą stacji. Kilka miesięcy temu widział ją nawet jako jurorkę w "Tańcu z Gwiazdami", ale ten pomysł ostatecznie nie wypalił. Edward się jednak nie poddaje i szuka dalej. Niesamowicie ceni Kingę i uważa, że to za wcześnie dla niej na telewizyjną emeryturę - przekazał informator.
Informatorka z bliskiego otoczenia Miszczaka podkreśla, że Rusin darzy swojego dawnego szefa ogromnym szacunkiem i „pochyli się nad każdą propozycją, którą jej przedstawi”. Jednakże dziennikarka znajduje się obecnie w komfortowej sytuacji – może pracować w mediach, ale wcale nie czuje takiej presji. Podróżniczy styl życia sprawia jej wielką radość. Jeśli jednak na horyzoncie pojawi się fascynujący projekt, być może zaryzykuje, a pieniądze nie będą stanowić ostatecznego argumentu. Z ustaleń Pudelka wynika, że Miszczak jest zdeterminowany i „nie spocznie, dopóki nie sprowadzi Kingi do siebie”.
Zobacz również: Kinga Rusin błyszczała na planie "Tańca z gwiazdami". Sama wygrała prawie 20 lat temu