Dominika Serowska szczerze o zaręczynach z Marcinem Hakielem. Partnerka tancerza nie chce tradycyjnego wesela

Związek Dominiki Serowskiej i Marcina Hakiela od dawna przyciąga uwagę mediów, zwłaszcza w obliczu oczekiwania na kolejne dziecko. W internecie wciąż pojawiają się domysły dotyczące potencjalnych oświadczyn oraz planów matrymonialnych znanej pary. Teraz ukochana choreografa postanowiła uciąć wszelkie spekulacje i jednoznacznie określiła swoje podejście do sformalizowania tej relacji.

Dominika Serowska i Marcin Hakiel planują ślub? Partnerka tancerza ujawnia prawdę

Związek popularnego choreografa oraz jego obecnej partnerki od wielu miesięcy znajduje się w centrum zainteresowania polskiej prasy bulwarowej. Kiedy tylko zakochani poinformowali opinię publiczną o rychłym przyjściu na świat ich drugiego potomka, dziennikarze natychmiast zaczęli dopytywać o ewentualną zmianę stanu cywilnego w najbliższym czasie. Relacja tej dwójki ewidentnie intryguje fanów od samego początku.

Zjawiskowa brunetka i znany artysta tworzą zgrany duet od minionego roku. Gwiazdor parkietu niejednokrotnie określał swoją wybrankę mianem narzeczonej w wywiadach, jednak sami zainteresowani nigdy oficjalnie nie poinformowali o formalnych zaręczynach. Napięcie wokół tematu podkręcił dodatkowo okazały pierścionek na dłoni kobiety, dlatego ostatecznie zdecydowała się ona wyjaśnić całe zamieszanie.

Zobacz też: Ukochana Hakiela pokazała zdjęcie drugiego dziecka! Ujawniła płeć?

Dominika Serowska odpowiada na pytania o pierścionek od Marcina Hakiela. Nie będzie tradycyjnej imprezy

Dziennikarze serwisu Party.pl postanowili bezpośrednio zapytać ukochaną gwiazdora o jej obecny status związku. Wypowiedź celebrytki szybko udowodniła, że internetowe domysły mijają się z rzeczywistością i nie mają żadnego pokrycia w faktach.

Rozmówczyni portalu stanowczo zaprzeczyła plotkom o rzekomych zaręczynach, a połyskująca biżuteria na jej palcu nie ma wcale symbolicznego znaczenia. Kobieta otwarcie zaznaczyła, że kwestie formalizacji związku są dla niej drugorzędne i nigdy nie wymuszała na partnerze szybkiego zawarcia małżeństwa.

Przyszła mama podchodzi do lawiny pytań o ślub z ogromnym luzem, często żartując z tego tematu w domowym zaciszu. Tancerz nierzadko zwraca się do swojej partnerki per „żono”, mimo że w świetle prawa wciąż tworzą jedynie nieformalny związek.

Nie przegap: 89-letnia Krystyna Loska za kółkiem! Nawet w aucie wygląda jak ikona stylu

Sonda
Czy Dominika Serowska pasuje do polskiego show-biznesu?

Nie czekam. Jak to kiedyś nadejdzie, to super, a jak nie nadejdzie, to też super. (…) Od lat nie mam marzenia, żeby być na ślubnym kobiercu. (…) Oczywiście czasem się śmiejemy z Marcinem, że pierścionek musi być, bo on czasem mówi do mnie "żono", na co ja: "Nie jestem twoją żoną. Nie przypominam sobie". (…) Ogólnie nie mam ciśnienia, nie jestem z tych kobiet, które "albo mi się oświadczysz, albo to koniec" - powiedziała party.pl.

Partnerka znanego choreografa dodała przy okazji, że ewentualna uroczystość ślubna całkowicie odbiegałaby od standardów znanych z typowych polskich sal weselnych. Celebrytka w ogóle nie ukrywa, że huczna impreza w rytmie muzyki disco polo kompletnie nie wpisuje się w jej poczucie estetyki.

Kobieta ma zupełnie inną wizję tego wyjątkowego dnia. Jeśli kiedykolwiek miałaby decydować się na ceremonię, najchętniej zorganizowałaby ją w kameralnym gronie na słonecznej plaży lub w malowniczym zakątku Włoch. Taka intymna atmosfera zdecydowanie bardziej przemawia do jej wyobraźni niż tradycyjne, wielkie przyjęcie na kilkaset osób.

Na pewno nie miałabym klasycznej sukienki. (…) Wyobrażałam sobie [ślub] w jakiejś plażowej lub włoskiej scenerii, na pewno nie jakiś polski zajazd z kotletem mielonym. (…) Nie wyobrażam sobie takiego tradycyjnego z DJ-em, disco polo... Przecież ja bym tam umarła! - przyznała w szczerej rozmowie.

Tajemnica ciąży partnerki Marcina Hakiela. Dominika Serowska ujawnia kulisy