Ostatni czas w życiu Doroty Rabczewskiej upłynął pod znakiem intensywnych działań na rzecz poprawy losu czworonogów. Artystka, wstrząśnięta dramatycznymi warunkami w schroniskach w Bytomiu czy Sobolewie, nie poprzestała na internetowych wpisach, lecz ruszyła z konkretną inicjatywą. Doda rozpoczęła serię spotkań z politykami, a w styczniu osobiście stawiła się w Sejmie podczas obrad Komisji Nadzwyczajnej zajmującej się ochroną zwierząt.
Niedawno piosenkarka gościła w Pałacu Prezydenckim, gdzie dyskutowała z prezydentem Karolem Nawrockim oraz pierwszą damą Martą Nawrocką. W rozmowach uczestniczyli także poseł Łukasz Litewka i dziennikarz Krzysztof Stanowski. Kluczowym punktem debaty były nowelizacje przepisów obejmujące zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami oraz wprowadzenie zakazu ich posiadania dla sprawców przemocy.
Zobacz także: Doda w skąpej "zbroi" odsłoniła sporo ciała! Później pokazała siniaki na kolanach. To od pracy przy budach
Doda o kulisach rozmów z politykami
Wokalistka odważnie weszła w świat polityki, podkreślając, po wizycie u głowy państwa, że interesują ją czyny, a nie obietnice. Jej zaangażowanie wywołało jednak mieszane reakcje. W programie "Trójkąt polityczny" na antenie TVP Info doszło do ostrej scysji między artystką a prowadzącą Aleksandrą Pawlicką. Doda stanowczo zareagowała na próby upolitycznienia jej działań.
Nie podoba mi się taka rozmowa, tu od razu mówię stop, ponieważ ja się nie dam zapędzić w taki kozi róg. Ja jestem osobą apolityczną i nie lubię sytuacji, zwłaszcza w kontekście zwierząt, gdzie robię wszystko, żeby połączyć opozycję, żeby łączyć fanów różnych partii politycznych, żeby rozumieli, jak ważna jest w tym momencie nasza jedność i niekłócenie się, żeby znowu najeżać jednego na drugiego. Nie wciągnie mnie pani w tę gierkę - powiedziała stanowczo Doda.
Doda w Hiszpanii stawia na trekking
Po wyczerpującym maratonie spotkań i walki o legislację gwiazda zdecydowała się na wyjazd z kraju, aby naładować baterie. Nie wybrała jednak leniwego wypoczynku nad basenem. W mediach społecznościowych opublikowała relację z wyprawy na "hiszpańskie wertepy". Na zdjęciach widać ją w zabudowanym stroju sportowym, który osłania sylwetkę, pokazując jedynie umięśniony brzuch Dody. Uwagę internautów przykuły solidne buty trekkingowe, które zastąpiły sandały czy klapki. Widać, że piosenkarka podchodzi do górskich spacerów w pełni profesjonalnie.
Pozdrawiam Was z hiszpańskich wertepów - napisała.
Fani życzyli jej, by wreszcie się zrelaksowała.
Zobacz także: Doda nie czekała. Zrobiło się zimno, więc pobiegła ubierać psy ze schroniska. "Mrozy dały nam popalić"
Zobacz więcej zdjęć. Doda odsłoniła brzuch twardy jak skała. Maleńka mini i kusy top niewiele zasłoniły!